Zamknij

Szokujące pobicie 14-letniej tenisistki: "Kto ją będzie teraz chronił?"

02.11.2022 19:20

Pobicie 14-letniej tenisistki w Serbii wzbudziło obrzydzenie i ostrą reakcję środowiska. - Czuję się chora, zwymiotowałam i mam złamane serce po obejrzeniu tego nagrania - napisała w mediach społecznościowych Jelena Dokić, która również była krzywdzona przez swojego ojca-trenera.

Jelena Dokić
fot. Twitter/screen / Jelena Dokić/Instagram

Nagranie z pobicia 14-letniej tenisistki chińskiego pochodzenia pojawiły się w sieci w miniony piątek. Na krótkim filmiku widać, jak ojciec zawodniczki kopie ją w brzuch, uderza dłonią w twarz, a następnie powala na ziemię i dalej stosuje przemoc fizyczną. Na wideo zareagowała m.in. Daria Abramowicz, psycholog ze sztabu Igi Świątek.

Mocny wpis zamieściła też była zawodniczka Jelena Dokić. W czerwcu ubiegłego roku Australijka jugosłowiańskiego pochodzenia przyznała publicznie, że w przeszłości chciała podjąć próbę samobójczą, skacząc z wieżowca. W autobiografii zaś wyznała, że przez lata była bita i upokarzana przez swojego ojca-tyrana Damira, który był również jej trenerem. - Czuję się chora, zwymiotowałam i mam złamane serce po obejrzeniu tego nagrania - pisze 39-latka z Osijeku.

Jelena Dokić o pobiciu 14-latki

Dokić ma podobne traumatyczne doświadczenia, ale - jak zapewnia - jej historia wcale nie jest incydentalna. - Myślicie, że to brutalne? Tak jest, ale to normalny dzień dla wielu z nas, którzy byli lub są wykorzystywani, zwłaszcza jako dzieci. Bicie, ciągnięcie za ucho, plucie nam w twarz, rzucanie nas na ziemię, uderzanie i kopanie. Kolejny dzień dla nas, w tym dla tej 14-letniej dziewczyny - ujawnia.

Była tenisistka podkreśla w swoim wpisie na Instagramie, że wiele z tego typu sytuacji zachodzi za zamkniętymi drzwiami i nigdy nie przenika na światło dzienne. Prawdopodobnie tak samo miało być z historią 14-latki.

- Co z tą biedną dziewczyną? Kto będzie o niej mówił i ją chronił? Powiem ci z własnego doświadczenia - nikt. Mam tylko nadzieję, że tym razem ktoś pomoże, bo jest przestraszona i załamana. Ona dozna traumy na zawsze. Właśnie przez takie zachowania niektórzy odbierają sobie życie. Chodźcie wszyscy, media, media społecznościowe, gracze, byli gracze, dziennikarze. Udostępnijcie to, porozmawiajmy o tym, opublikujcie to, prześlijcie ponownie. Czas zrobić trochę hałasu - kończy Australijka.

RadioZET.pl/sport.pl/Instagram