Plany Agnieszki Radwańskiej. Tenisistka nie narzeka na brak propozycji

03.12.2018 17:41

Sieć apartamentów, kariera komentatorki, a może promotorki tenisa? Po zakończeniu sportowej kariery Agnieszka Radwańska nie może narzekać na brak ofert. Sama również ma pewne plany.

Agnieszka Radwańska fot. Tomasz Jastrzebowski/Foto Olimp/REPORTER/EastNews

W połowie listopada najlepsza polska tenisistka w historii ogłosiła decyzję o odstawieniu rakiety i przejściu na sportową emeryturę. Rzadko się to zdarza w tym wieku - ma dopiero 29 lat - ale nie mogła postąpić inaczej ze względu na problemy zdrowotne. O swoich planach na przyszłość opowiedziała w "Rzeczpospolitej".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Jeszcze przed oficjalnym zakończenie kariery Radwańska otworzyła apartamenty na wynajem w Krakowie. Teraz, jak przekonuje, chciałaby stworzyć sieć hoteli w największych miastach w Polsce.

Biznes to jednak nie jedyne pole, na którym "Isia" mogłaby się sprawdzić. Krakowianka nie wyklucza, że w przyszłym sezonie pójdzie w ślady swojego męża Dawida Celta i stanie za mikrofonem jako komentatorka telewizyjna. Inną opcją jest rola, jaką niegdyś w teamie Radwańskiej pełniła Martina Navratilova - konsultantki, na część sezonu bądź na najważniejsze imprezy w kalendarzu WTA i ITF.

Wiedzę i doświadczenie, a przede wszystkim rozpoznawalność na całym świecie chciałoby wykorzystać również ministerstwo sportu. Krakowianka przyznała, że były już próby kontaktu ze strony polityków. - Są pomysły na większe przedsięwzięcia, przede wszystkim promowanie tenisa. Jeszcze za wcześnie mówić o szczegółach, ale mam nadzieję, że coś z tego wypali, bo nie po to reanimowaliśmy polski tenis, żeby znowu miał umierać. Jak na stare lata pojadę na truskawki na Wimbledon, to niech przy okazji zobaczę grających tam Polaków - powiedziała Radwańska na łamach "Rzeczpospolitej".

Sukcesy Agnieszki Radwańskiej

Agnieszka Radwańska wygrała 20 turniejów rangi WTA, w tym tak znaczące jak Indian Wells, Miami czy Pekin. Na koncie ma także mistrzostwo WTA z 2015 roku. Nigdy nie była "jedynką" ani nie wygrała Wielkiego Szlema, ale była bardzo blisko obu tych celów w 2012 roku - w finale Wimbledonu uległa Serenie Williams, a w rankingu zatrzymała się na 2. pozycji.

RadioZET.pl/rp.pl/KS

Oceń