Zamknij

Pijany tenisista uderzył taksówkarza? 23-latek odniósł się do plotek

27.05.2022 13:54
Fran Cerundolo
fot. Fran Cerundolo/Instagram

Francisco Cerundolo, 23-letni argentyński tenisista, odpadł w pierwszej rundzie singla i debla podczas wielkoszlemowego French Open, a swoją frustrację miał wyładować na taksówkarzu. Tak przynajmniej twierdzą media. Sam zainteresowany wydał oświadczenie, w którym opisał własną wersję wydarzeń.

Sprawę opisał portal "France Bleu Paris". Według relacji dziennikarzy 23-letni tenisista zdenerwował się na taksówkarza, który nie chciał się zgodzić na zabranie pięciu osób. Kierowca miał wyczuć alkohol od zawodnika.

Wściekły Argentyńczyk rzucił się na 61-letniego mężczyznę i uderzył go w twarz. Przed hotelem miało dojść do przepychanki. Wreszcie taksówkarz zgłosił sprawę na policję. Funkcjonariusze mieli zabrać tenisistę i jednego z jego kolegów, który przy próbie rozdzielenia krewkich mężczyzn sam wymierzył przypadkowy cios łokciem kierowcy, na przesłuchanie. Medialna relacja diametralnie różni się od wersji przedstawionej przez Cerundolo.

Oświadczenie Francisco Cerundolo

23-latek wydał oświadczenie w tej sprawie. "To, co jest opisywane w sieci, jest nieprawdziwe" - rozpoczął. "W nocy byłem z rodziną. Poprosiłem taksówkarza o przysługę i zabranie pięciu osób. Kierowca kazał poczekać na niego dwie minuty. Kiedy wrócił, usłyszał, że rozmawiamy w obcym języku, a potem oznajmił, że pięciu osób nie weźmie. Na pytanie dlaczego, zdenerwował się i zaczął na nas krzyczeć. Zagroził wezwaniem policji" - wyjaśnił.

"Nie zwracaliśmy na niego uwagi. Wróciliśmy do hotelu i zamówiliśmy kolejną taksówkę. Po chwili pojawiła się jednak policja i przesłucha mnie oraz jednego z moich krewnych. Kierowca powiedział funkcjonariuszom, że go napadliśmy" - tłumaczył zawodnik.

Argentyńczyk i członek jego rodziny trafili na posterunek. Policjanci sprawdzili monitoring, a nagranie potwierdziło wersję Cerundolo. Po przesłuchaniu obaj zostali wypuszczeni.

RadioZET.pl/tennis-infinity.com