Zamknij

"I tak jestem najbliżej". Badosa nie ma złudzeń ws. wyprzedzenia Świątek

28.04.2022 10:07
Paula Badosa o szansach wyprzedzenia Igi Świątek w rankingu WTA
fot. CLIVE BRUNSKILL/Getty AFP/East News

Paula Badosa, która w poniedziałek 25 kwietnia zadebiutowała na pozycji wiceliderki rankingu WTA, nie ma złudzeń, że w najbliższym czasie będzie w stanie wyprzedzić prowadzącą w tym zestawieniu Igę Świątek. - Ona gra bardzo dobrze, ale i tak jestem najbliżej - wyznała w rozmowie z dziennikiem "Marca".

Paula Badosa w tym sezonie może się pochwalić drugą pod względem skuteczności statystyką. Wygrała 20 meczów, a przegrała tylko osiem. Najlepsza była w Sydney, dotarła do czwartej rundy wielkoszlemowego Australian Open i wystąpiła w półfinale Indian Wells, gdzie broniła tytułu oraz na tym samym etapie w Stuttgarcie. To pozwoliło jej na awans na najwyższą lokatę w historii w rankingu WTA - obecnie jest druga, ale jej strata do prowadzącej Igi Świątek wynosi 2136 punktów.

20-latka z Raszyna od początku 2022 roku jest niemal bezbłędna. Gra najwięcej - już 35 spotkań - a jako pokonana z kortu schodziła tylko trzy razy! Sposób na reprezentantkę Polski znalazły nieuprawiająca już tenisa Ashleigh Barty (Adelajda), Danielle Collins podczas AO oraz Jelena Ostapenko w Dubaju. Badosa nie ma złudzeń, że tak ogromnej przewagi szybko nie odrobi, ale i tak jest dumna z siebie.

Badosa: Jestem najbliżej Igi Świątek

- Cieszę się z tego, co się stało, ponieważ był to proces, który dużo mnie kosztował. Nie jestem jeszcze blisko numeru jeden, ponieważ Iga Światek jest w bardzo dobrej dyspozycji, ale i tak jestem tego najbliżej. Mam nadzieję, że za kilka miesięcy będę mogła walczyć o tę pozycję - przyznała urodzona w Nowym Jorku reprezentantka Hiszpanii. Oceniła, że mistrzyni French Open 2020 jest na właściwym miejscu.

- Myślę, że to zasłużony rezultat. Póki co nie przegrywa żadnych meczów, zobaczymy, czy to się zmieni - dodała Badosa, przed którą teraz rywalizacja w Madrycie. Igi Świątek w tym turnieju zabraknie z powodu drobnej kontuzji barku.

Paula Badosa będzie broniła punktów za ubiegłoroczny półfinał. Wtedy drogę do finału zamknęła jej Ash Barty. Tytułu będzie bronić Aryna Sabalenka. Polka odpadła wówczas w trzeciej rundzie po rywalizacji ze wspomnianą Australijką.

RadioZET.pl/Marca/sport.pl