Zamknij

Novak Djoković odniósł się do dyskwalifikacji z US Open

07.09.2020 10:17
Novak Djoković skomentował dyskwalifikację
fot. PAP/EPA

Novak Djoković odniósł się do dyskwalifikacji po tym, jak przez przypadek uderzył piłką w sędzię liniową. - Czuję pustkę i smutek - napisał w mediach społecznościowych 33-latek.

Novak Djokoić podczas walki w 1/8 finału US Open, w pierwszym secie po 11 gemie stracił podanie. Przy zmianie stron kortu, Serb pozbywając się piłki, przypadkowo uderzył nią sędzię liniową. Kobieta upadła na kolana, zaczęła się dusić i złapała się za szyję. Po długich rozmowach, trwających 12 minut, Djoković został zdyskwalifikowany, a do ćwierćfinału awansował jego rywal - Pablo Carreno Busta.

Serbski tenisista nie chciał z nikim rozmawiać. Nie zjawił się na oficjalnej konferencji prasowej, a kamery pokazały, jak szybko pakuje rzeczy do samochodu i odjeżdża. Później poinformowano, że jest już na lotnisku i odlatuje do domu.

Novak Djoković zdyskwalifikowany z US Open. Uderzył piłką w sędzię [WIDEO]

33-latek zabrał głos dopiero kilka godzin po zdarzeniu i napisał w mediach społecznościowych, że czuje pustkę i smutek. - To całe wydarzenie pozostawia we mnie wielki smutek i pustkę. Ze swojego zachowania i dalszych konsekwencji, jakie mnie spotkały, wyciągnę lekcję na przyszłość. Mam nadzieję, że stanę się lepszym tenisistą i człowiekiem. Przepraszam organizatorów turnieju oraz wszystkich, którzy czują się dotknięci moim zachowaniem. Tak mi przykro... - zapewnił.

Novak Djoković zabrał głos po dyskwalifikacji z US Open

Zwrócił się też bezpośrednio do sędziny: - Przepraszam, że spowodowałem u pani taki stres. To było niezamierzone, niepoprawne. 33-letni Djoković zapewnił, że jeszcze raz dowiadywał się u organizatorów turnieju, czy na pewno nic się poważnego nie stało i dostał odpowiedź, że kobieta czuje się dobrze.

Dyskwalifikacja Djokovicia oznacza, że US Open wygra zawodnik, który jeszcze nigdy nie triumfował w Wielkim Szlemie.

Tak Djoković tłumaczył się po uderzeniu sędzi. Desperacka walka o zmianę decyzji

Pod nieobecność Szwajcara Rogera Federera i broniącego tytułu Hiszpana Rafaela Nadala Djokovic był głównym faworytem tegorocznej edycji US Open. Tuż przed rozpoczęciem tej imprezy triumfował w zawodach ATP rozgrywanych również w Nowym Jorku. Do niedzieli był on niepokonany od początku stycznia w oficjalnych pojedynkach. Jego bilans w tym sezonie, w którym rywalizacja została przerwana na pół roku z powodu pandemii koronawirusa, wynosił aż do teraz 26-0, a wliczając 2019 rok - 29-0. Lepszą serię pod tym względem zanotował tylko raz - występy w 2011 roku zaczął od triumfu w 41 meczach z rzędu.

W Nowym Jorku walczył o 18. triumf w Wielkim Szlemie. Na obiektach Flushing Meadows świętował sukces trzy razy - w 2011, 2015 i 2018 roku.

Rozstawiony z "20" Carreno Busta o półfinał zagra z Kanadyjczykiem Denisem Shapovalovem (12.).

RadioZET.pl/PAP