Zamknij

"Za błędy się płaci". Djoković cieszy się z kary dla organizatora Wimbledonu

24.05.2022 11:27
Novak Djoković cieszy się z kary dla organizatora Wimbledonu 2022
fot. PAP/EPA

Novak Djoković "błędem" nazwał decyzję organizatora Wimbledonu o wykluczeniu rosyjskich i białoruskich tenisistów oraz tenisistek z tegorocznej rywalizacji. Serb cieszy się za to z kary, jaką ATP i WTA nałożyły na All England Lawn Tennis Club.

Organizator Wimbledonu, All England Lawn Tennis Club (AELTC), 27 czerwca ogłosił decyzję o wykluczeniu rosyjskich oraz białoruskich zawodników z rozpoczynającego się 27 czerwca londyńskiego Wielkiego Szlema. Ma to związek z prowadzoną przez armię Władimira Putina wojną w Ukrainie. Anglicy tym samym poszli pod prąd i postąpili odmiennie od władz męskiego (ATP) i kobiecego (WTA) tenisa, które dopuściły sportowców z tych państw do międzynarodowej rywalizacji, a jedynie odebrały im możliwość używania symboli narodowych, w tym flagi i hymnu.

W rezultacie ATP oraz WTA postanowiły zdegradować rangę Wimbledonu do turnieju pokazowego czy towarzyskiego. Nagrody pieniężne pozostaną takie, jakie ustalono, ale zawodnicy nie otrzymają punktów za tegoroczne zmagania, tracąc jednocześnie "oczka" za rezultaty osiągnięte w sezonie 2021. To podzieliło środowisko, w tym uczestników imprezy. - Martwi mnie wojna, a nie brak punktów - wypaliła na konferencji prasowej liderka rankingu WTA Iga Świątek. Odmienne zdanie wygłosił jej odpowiednik w męskim tourze Novak Djoković.

Wimbledon 2022. Novak Djoković popiera ATP

- Cieszę się, że ATP pokazało, że gdy organizatorzy turnieju popełniają błąd, to muszą się liczyć z konsekwencjami - ocenił Serb, który w Londynie jest niepokonany od 2018 roku. - Dla mnie i innych graczy, którzy dobrze sobie radzili w zeszłym roku, oznacza to brak możliwości obrony punktów. A ci, którym teraz pójdzie dobrze, ich nie zdobędą. Muszę przyznać, że to bardzo wyjątkowa i dziwna sytuacja - dodał sześciokrotny triumfator Wimbledonu.

- Organizatorzy nie rozmawiali o tym z nikim z ATP, ani z żadnymi indywidualnymi graczami, choćby z Rosji i Białorusi, by po prostu dojść do jakiegoś kompromisu. Myślę, że to była zła decyzja, w ogóle jej nie popieram - podkreślił. Wyznał jednak, że w tej sytuacji "wszyscy są przegrani".

Mimo braku punktów "Nole" zamierza kolejny raz wystąpić w Anglii. - Wielki Szlem to wciąż Wielki Szlem. Wimbledon od dziecka był dla mnie wymarzonym turniejem, więc nie patrzę na to przez pryzmat punktów lub nagrody pieniężnej. Dla mnie to coś innego - zapewnił posiadacz 20 tytułów wielkoszlemowych.

Wimbledon 2022 odbędzie się w dniach 27 czerwca - 10 lipca. Novak Djoković będzie bronił tytułu. U pań na pewno poznamy nową mistrzynię, bowiem Ashleigh Barty zakończyła już sportową karierę.

RadioZET.pl/PAP, krys