Zamknij

"Nic nie mogę zrobić. Czuję się okropnie". Poruszające słowa tenisistki o wojnie

30.06.2022 13:34
"Nic nie mogę zrobić. Czuję się okropnie". Ukraińska tenisistka mówi o wojnie
fot. AP/Associated Press/East News

Łesia Curenko, ukraińska zawodniczka występująca na turnieju w Wimbledonie, powiedziała po awansie do trzeciej rundy, że czuje się "winna" grając w tenisa, podczas gdy w jej ojczyźnie toczy się wojna. - Czuję się okropnie, że nie mogę nic zrobić - przyznała.

Curenko pokonała w środę swoją rodaczkę Anhelinę Kalininę 3:6, 6:4, 6:3. W trakcie pojedynku kibice wymachiwali ukraińskimi flagami, a tenisistki mogły poczuć niesamowite wsparcie z trybun. -To, co się dzieje na Ukrainie, jest po prostu straszne. Czuję się okropnie, że nie mogę nic z tym zrobić i winna, że gram w tenisa, kiedy tam trwa wojna - przyznała Curenko.

Ukrainka opowiedziała też, jak mocno przeżywała wieści o zamachu bombowym w centrum handlowym w Krzemieńczuku. - Mój trener jest z tego miasta. On i jego ojciec byli niedaleko tego wybuchu, a jego teściowa pracowała w tym centrum handlowym, ale miała szczęście, że akuratnie w poniedziałek wzięła dzień wolny - dodała.

Curenko przyznała też, że jest wdzięczna ludziom dobrej woli, którzy na każdym kroku pomagają jej rodakom. - Dziś w drodze z hotelu na korty mieliśmy kierowcę, który przyjął do siebie dwie osoby z Ukrainy - wspomniała.

RadioZET.pl/PAP/PAB