Zamknij

Matteo Berrettini wycofał się z ATP Finals. Opublikował wzruszający post

16.11.2021 18:30
Matteo Berrettini
fot. PAP/EPA

Matteo Berrettini, włoski tenisista, który skreczował z powodu kontuzji w swoim pierwszym meczu ATP Finals, wycofał się z dalszego udziału w turnieju. W związku z tym rywalem Huberta Hurkacza w wieczornym meczu grupowym w Turynie będzie inny zawodnik z Italii - Jannik Sinner.

Rozstawiony w ATP Finals 2021 z numerem szóstym Matteo Berrettini o decyzji poinformował we wtorek późnym popołudniem za pośrednictwem mediów społecznościowych.

"Myślałem, myślałem, płakałem i wreszcie podjąłem decyzję... Wieńcząca sezon impreza masters kończy się dla mnie już teraz. Jestem zdruzgotany. Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał zrezygnować z udziału w najważniejszym tenisowym turnieju rozgrywanym we Włoszech w taki sposób. Prawda jest taka, że bardzo chciałem zagrać znów przed wami, ale uznałem i zdecydowałem, że moje ciało nie jest gotowe na wyzwania, które się z tym wiążą. Powiedzenie, że jestem smutny, nie oddaje mojego obecnego stanu umysłu. Czuję się obrabowany z czegoś, co udało mi się wywalczyć latami wysiłku i potu. To nie była łatwa decyzja, ale jestem przekonany, że jest najlepsza dla mnie i mojej kariery" - zaznaczył, zwracając się do kibiców. Podziękował im też za nieustanne wsparcie i wiele wiadomości, które otrzymał od nich.

Matteo Berrettini wycofał się z ATP Finals. Opublikował wzruszający post

Berrettini ze łzami w oczach przerwał grę w niedzielnym spotkaniu z Niemcem Alexandrem Zverevem (3.) z powodu urazu mięśnia brzucha. Dzień później przeszedł badania i nie pojawił się na treningu, na który był wpisany. Pierwotnie jego pojedynek z Hubertem Hurkaczem (7.) miał się rozpocząć o godzinie 14:00, ale został przesunięty na 21:00, by finalista tegorocznej edycji wielkoszlemowego Wimbledonu zyskał więcej czasu na podjęcie decyzji.

We wtorkowy ranek podopieczny Vincenzo Santopadre, zięcia Zbigniewa Bońka, przeszedł kolejne badania, a wczesnym popołudniem odbył trening. Na oczach zgromadzonej wokół kortu sporej grupy kibiców przebijał wówczas piłkę, używał forhendu i bekhendu, a na koniec serwował. Potem rozdał kilka autografów i robił sobie zdjęcia z fanami, ale nie odpowiadał na pytania o stan zdrowia. Wówczas jeszcze nie zdradził swojej decyzji. Tuż przed godz. 18:00, według pierwotnego planu, miał mieć kolejny trening, ale już do niego nie doszło.

Teraz, po potwierdzeniu przez niego wycofania się z turnieju, już oficjalnie wiadomo, że Hurkacz zagra wieczorem z Jannikiem Sinnerem. To właśnie ten reprezentant Italii - jako pierwszy rezerwowy - zastąpi Berrettiniego w obsadzie mastersa. Z 20-letnim zawodnikiem, dla którego będzie to debiut w zmaganiach tej rangi, wrocławianin zmierzył się dotychczas raz - na początku kwietnia pokonał go w finale prestiżowego turnieju ATP rangi 1000 w Miami.

RadioZET.pl/PAP/Agnieszka Niedziałek