Zamknij

Puchar B. J. King: Dobre otwarcie Polek w meczu z Brazylią, Fręch ograła Alves

Krzysztof Sobczak
16.04.2021 15:48
Magdalena Fręch - Carolina Alves
fot. PAP

Magdalena Fręch (157. WTA) pokonała Carolinę Meligeni Rodrigues Alves (342. WTA) i zapewniła Polkom prowadzenie 1-0 w meczu barażowym o prawo gry w kwalifikacjach do finałowego turnieju Pucharu Billie Jean King z Brazylią. W piątek na korcie w Bytomiu pojawią się jeszcze Urszula Radwańska (227. WTA) i Laura Pigossi (326. WTA).

  • Polska prowadzi z Brazylią w meczu barażowym prawo gry w kwalifikacjach do finałowego turnieju Pucharu Billie Jean King
  • Pierwszy punkt zdobyła Magdalena Fręch, która w dwóch setach pokonała Carolinę Meligeni Rodrigues Alves
  • W piątek na kort w Bytomiu wyjdzie jeszcze Urszula Radwańska

Reprezentacja Polski tenisistek w Bytomiu musi radzić sobie bez dwóch najlepszych zawodniczek i czołowej deblistki - Igi Świątek, Magdy Linette (obie zrezygnowały z udziału) oraz Alicji Rosolskiej, która niedawno została mamą. Kapitan Dawid Celt postawił więc na niżej sklasyfikowane, ale mające już na koncie pewne dokonania Magdalenę Fręch i powracającą do kadry po 6-letniej przerwę Urszulę Radwańską. W deblu mają wystąpić Paula Kania-Choduń i Weronika Falkowska.

Spotkanie z Brazylią ma wyłonić uczestnika kwalifikacji do finałowego turnieju Pucharu Billie Jean King Cup. Po pierwszym spotkaniu bliżej tego celu są faworyzowane gospodynie.

Polska - Brazylia: Fręch vs Alves [WYNIK]

Na otwarcie imprezy Magdalena Fręch (157. WTA) zmierzyła się ze sklasyfikowaną o blisko 200 miejsc niżej Caroliną Meligeni Rodrigues Alves (342. WTA). 24-letnia Brazylijka ambitnie walczyła, głośno krzyczała, ale nie potrafiła zatrzymać Polki.

Początek rywalizacji był dość spokojny. Obie zawodniczki zapoznawały się ze sobą i chwilę im zajęło, zanim przystosowały się do warunków panujących w Bytomiu. Szybciej emocje opanowała Fręch, która przełamała rywalkę na 4:3 i pewnie "dowiozła" tę przewagę do końca.

Druga partia rozpoczęła się od kłopotów. Magda straciła swoje podanie, przegrywała 0:2, ale później wygrała cztery gemy z rzędu i tego prowadzenia również nie oddała.

- Trochę mnie przytkało na początku drugiego seta, straciłam więcej energii niż zwykle, co było spowodowane zmianą kontynentu [Polka przyleciała do Bytomia z amerykańskiego Charleston - red.]. Cieszę się, że potem wróciła do swojej solidnej gry - mówiła po spotkaniu Fręch, która jeszcze w piątek będzie kibicować swojej koleżance z kadry Urszuli Radwańskiej. Rywalką młodszej siostry Agnieszki Radwańskiej będzie Laura Pigossi.

Puchar Billie Jean King - mecz barażowy

Polska - Brazylia 1-0 (gra toczy się do trzech zwycięstw)

Magdalena Fręch - Carolina Meligeni Rodrigues Alves 6:4, 6:3

RadioZET.pl/Polsat Sport News