Polska tenisistka okradziona w Bułgarii. Jechała na mecz

07.09.2018 12:22
sport

Katarzyna Piter została okradziona w drodze na mecz drugiej rundy turnieju ITF w Sofii. Na godzinę przed spotkaniem polska tenisistka została m.in. bez rakiety i butów.

Katarzyna Piter okradziona fot. TOMASZ RADZIK/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Całe zdarzenie Piter opisała na Instagramie. "Wczoraj po drodze na mecz moja torba z rakietami, rzeczami i portfelem została skradziona z ruszającej taksówki. Tak godzinę przed meczem byłam częścią filmu akcji. Bez rakiet, z dużymi emocjami i wieloma biurokratycznymi procedurami, miałam szczęście, że obok mnie byli ludzie, którzy okazali mi wsparcie" - napisała 27-letnia poznanianka.

Z pomocą pospieszyli organizatorzy, a także jedna z rywalek. "Supervisor przełożył mój mecz, tak że miałam czas poszukać butów, pożyczyć rakietę i znaleźć torbę (siatka Lidla też działa super). Ale najbardziej muszę podziękować Gerganie Topalowej, która pożyczyła mi swoje rakiety przed moim meczem. Dzięki za pomoc!" - czytamy na Instagramie Piter.

Mimo niespodziewanej przygody Polka wyszła na kort i była bliska zwycięstwa. Miała piłkę meczową, ale ostatecznie musiała uznać wyższość Olgi Janczuk 4:6, 6:3, 6:7(3).

"Na korcie po 3 godzinach walki mogę powiedzieć, że wczoraj nie był mój dzień. Teraz wracam do domu z prawie pustą walizką i bez dokumentów. Ale jestem przekonana, że chcę grać, nawet jeśli nie mam torby albo wszystkich rakiet. Wszystko, co potrzebujemy, to dobrzy ludzie i pasja" - zakończyła Piter.

Katarzyna Piter jest obecnie piątą rakietą Polski. W rankingu WTA sklasyfikowana jest na 330. miejscu. W przeszłości była już jednak w najlepszej setce zestawienia - w 2014 roku plasowała się na 95. pozycji.

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/Instagram/KS

Oceń
Tagi