Zamknij

Kamil Majchrzak przegrał w finale Pekao Szczecin Open. Polak bez historycznego triumfu

19.09.2021 16:26
Kamil Majchrzak
fot. PAP

Kamil Majchrzak przegrał ze Zdenkiem Kolarem w finale turnieju Pekao Szczecin Open 7:6 (7-4), 7:5. Po raz ostatni tenisistą z Czech, który sięgnął po tytuł na tej imprezie był Bohdan Ulihrach, któremu udała się ta sztuka w 2000 roku.

Kamil Majchrzak był faworytem do końcowego triumfu. Wszystko przez to, że Polak jeszcze niedawno był klasyfikowany w pierwszej setce rankingu ATP. Czech najczęściej umieszczany był pod koniec drugiej setki, lub na początku trzeciej. Na korcie różnic nie było widać. Był to jeden z najbardziej wyrównanych finałów w 25-letniej historii challengera.

Zaczęło się od 2:0 dla Czecha, bo Majchrzak przegrał premierowego gema przy własnym podaniu. Widać było duże usztywnienie w grze mistrza Polski i musiało minąć kilkanaście minut, by zaczął grać na swoim dobrym poziomie. W połowie partii Majchrzak zaprezentował najlepszy swój tenis w tym meczu. Wygrał 13 piłek z rzędu, odrobił stratę gema i wyszedł na prowadzenie 4:3. Przy stanie 5:4 i serwisie Kolara miał pięć piłek setowych.

W tie-brekau także Majchrzak rozpoczął od prowadzenia 2:0 i miał wszystko w swoich rękach. Kolar doprowadził do remisu na zmianę stron (3-3), a po drugiej stronie siatki oddał już tylko jedną akcję.

Kamil Majchrzak przegrał w finale Pekao Szczecin Open

Wygrany tie-break dodał Czechowi pewności siebie. Przy stanie 3:2 Kolar przełamał serwis Polaka wygrywające gema do zera.

Czech jednak cały czas był o jednego gema przed Majchrzakiem i przy stanie 6:5 Polak mógł tylko doprowadzić do wyrównania i drugiego tie-breaka. Tak się nie stało. Czech wygrał decydującego gema do zera po dwóch błędach Majchrzaka przy skrótach oraz podwójnym błędzie serwisowym kończącym mecz.

- Dla mnie to było bardzo ważne, że po sześciu latach znowu mogłem tutaj zagrać. Czuć tutaj turniej o zdecydowanie wyższej randze niż challenger. Spędziłem tu najlepszy tydzień w tym roku i jeden z najlepszych challengerów w życiu. Mimo przegranej, wyjeżdżam z podniesioną głową. Dałem z siebie wszystko – powiedział Majchrzak po zejściu z kortu centralnego im. Bohdana Tomaszewskiego.

W finale debla tytuł zdobyła najwyżej rozstawiona para Santiago Gonzalez, Andres Molteni. Ten drugi obronił tytuł. Dwa lata wcześniej wygrał w parze z Guido Andreozzim.

Zdenek Kolar – Kamil Majchrzak 7:6 (7-4), 7:5

RadioZET.pl/PAP