Zamknij

Julia Goerges kończy karierę. To ona pokonała Radwańską na IO w Londynie

21.10.2020 17:58
Julia Goerges kończy karierę
fot. ANNE-CHRISTINE POUJOULAT/AFP/East News

Julia Goerges w wieku 31 lat postanowiła zakończyć sportową karierę. Niemiecka tenisistka kibicom "białego sportu" nad Wisłą dała się zapamiętać w 2012 roku, kiedy na igrzyskach w Londynie już w pierwszej rundzie pokonała Agnieszkę Radwańską.

Julia Goerges przez większą część kariery była zawodniczką niedocenianą, chimeryczną, nieobliczalną, a przez to bardzo groźną dla światowej czołówki. W rankingu WTA najwyżej sklasyfikowana była na 9. pozycji, ale potrafiła pokonać m.in. byłą liderkę zestawienia tenisistek Caroline Wozniacki czy późniejszą mistrzynię US Open 2019 Biancę Andreescu. Niestety, raz dała się we znaki także Agnieszce Radwańskiej.

Niemka i Polka zmierzyły się sześć razy, m.in. w wygranym przez krakowiankę finale turnieju WTA w Dubaju w 2012 roku. Goerges pokonała Polkę tylko dwa razy - w Cincinnati w 2017 roku i pięć lat wcześniej, w pierwszej rundzie turnieju olimpijskiego w Londynie. Radwańska kilkanaście dni wcześniej grała w finale Wimbledonu i była murowaną faworytką do zwycięstwa, a jednak przegrała w trzech setach 5:7, 7:6(5), 4:6.

Julia Goerges kończy karierę

Julia Goerges w środę, w wieku zaledwie 31 lat, ogłosiła zakończenie sportowej kariery.

"Drogi Tenisie, (...) jestem gotowa, by powiedzieć do widzenia. Kiedy zaczynałam grać w tenisa mając 5 lat, nigdy nie przypuszczałam, że razem przejdziemy tak długo drogę" - rozpoczyna swój wpis w mediach społecznościowych.

"Dałeś mi wiele różnych emocji, Jestem bardzo wdzięczna za wszystko, co mi pokazałeś i nauczyłeś. Nauczyłam się radzić sobie z najtrudniejszymi porażkami, ale także cieszyć się z niesamowitych zwycięstw, walczyć ze sobą i nie rezygnować z marzeń" - zwraca się bezpośrednio do "tenisa".

Julia Goerges - sukcesy, osiągnięcia, wyniki

Julia Goerges wygrała siedem turniejów rangi WTA, a najlepiej czuła się w Auckland, gdzie dwa razy triumfowała - w 2018 roku po finale z Caroline Wozniacki i rok później, gdy ograła Biancę Andreescu.

Zobacz także

W Wielkim Szlemie zwykle odpadała maksymalnie w czwartej rundzie, ale miała jeden przebłysk - w Wimbledonie 2018 dotarła aż do półfinału, w którym nie sprostała Serenie Williams. Lepiej wiodło jej się w deblu - w najlepszej czwórce grała w Australian Open 2015 i 2016 oraz w Wimbledonie 2016.

RadioZET.pl/PAP