Ostapenko wygrała Wielkiego Szlema przed Radwańską i innymi gwiazdami

10.06.2017 17:54
sport

Sensacyjne rozstrzygnięcie finału wielkoszlemowego French Open wywołało fale komentarzy. Jelena Ostapenko "zawstydziła" wiele gwiazd tenisa, w tym m.in. Agnieszkę Radwańską, Caroline Wozniacki i... Simonę Halep.

Jelena Ostapenko fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Przed triumfem w Paryżu Jelena Ostapenko tylko trzy razy wystąpiła w finale turniejów WTA, ale żadnego z nich nie wygrała. Tak było w Quebecu w 2015 roku (porażka z Anniką Beck), 12 miesięcy później w Doha (porażka z Carlą Suarez Navarro) oraz w tym roku w Charleston (porażka z Darią Kasatkiną). Dopiero czwarte podejście było udane - i to od razu w Wielkim Szlemie!

Kibice, komentatorzy i dziennikarze od razu przypomnieli, że 20-latka "zawstydziła" kilka gwiazd kobiecego tenisa, w tym swoją rywalkę Simonę Halep, która ma na koncie 15 zwycięstw w imprezach WTA, ale ani razu nie zdołała triumfować w turnieju wielkoszlemowym.

Na liście "zawstydzonych" jest też niestety Agnieszka Radwańska. Polka zadebiutowała w rozgrywkach WTA w 2006 roku, wygrała łącznie 20 imprez, ale od 11 lat bezskutecznie stara się o sukces w Melbourne, Paryżu, Wimbledonie i Nowym Jorku. Blisko była tylko raz, ale w 2012 roku w Londynie musiała uznać wyższość Sereny Williams.

Jeszcze więcej, bo aż 25 razy ze zwycięstwa w zawodach WTA mogła cieszyć się Caroline Wozniacki. Dunka przez blisko 70 tygodni była nawet liderką rankingu WTA, ale również nigdy nie wygrała w Wielkim Szlemie. Miała dwie szanse, obie w US Open, ale żadnej z nich nie wykorzystała (2009, 2014).

Bez tytułu wielkoszlemowego są też aktualnie 3. i 6. rakieta świata - Karolina Pliskova oraz Dominika Cibulkova. Obie mają po osiem zwycięstw w WTA i obie przegrały po jednym finale w GS (Grand Slam) - Czeszka w ubiegłym roku w US Open, natomiast Słowaczka w Australian Open w 2014 roku.

Jelena Ostapenko zostało ponadto pierwszą tenisistką z Łotwy, która wygrała Wielkiego Szlema. Do finału przestępowała jako 47. zawodniczka rankingu WTA.

RadioZET.pl/KS

Oceń