Zamknij

Iga Świątek gani władze tenisa: "Przekażę im moje niezadowolenie"

27.09.2022 17:04

Iga Świątek będzie miała zaledwie jeden dzień, by przenieść się z teksańskiego Fort Worth do szkockiego Glasgow - z WTA Finals na finały Billie Jean King Cup. - To, że federacje WTA i ITF nie współpracowały, aby ułatwić nam zadanie, jest sytuacją irytującą - powiedziała liderka rankingu WTA na konferencji zorganizowanej przez jej sponsora, firmę PZU.

Iga Świątek zirytowana terminem finałów Billie Jean King Cup
fot. PAP

Iga Świątek na konferencji w Warszawie potwierdziła, że na początku października wystąpi w turnieju WTA w Ostrawie i oceniła pojawiające się w sieci memy z Robertem Lewandowskim i "gówniarą z paletkom" w roli głównej. Odniosła się również do logistycznego wyzwania, jakie jej i jej koleżankom uczestniczącym w WTA Finals w amerykański Fort Worth zgotowały władze światowego tenisa.

Turniej mistrzyń odbędzie się w dniach 31 października - 7 listopada w Fort Worth w Stanach Zjednoczonych, a już dzień później ruszą finały Billie Jean King Cup w Glasgow. Reprezentacja Polski w fazie grupowej zmierzy się z rekordzistkami pod względem zwycięstw w byłym Pucharze Federacji - Amerykankami i Czeszkami. Zmiana kontynentu, strefy czasowej i zaledwie doba przerwy - w przypadku gry o tytuł w Teksasie - sprawia, że tenisistka i jej sztab cały czas zastanawiają się, czy brać udział w BJKC.

Iga Świątek o WTA Finals i Billie Jean King Cup

- Decyzja zapadnie w przyszłym tygodniu. Wciąż ze sztabem rozpatrujemy wszystkie za i przeciw, bo to bardzo wymagające - powiedziała 21-latka na konferencji prasowej w Warszawie. W dalszej części zganiła władze tenisowe.

- Wiem, jak skomplikowane jest zorganizowanie takich turniejów, ale to, że federacje WTA i ITF nie współpracowały, aby ułatwić nam zadanie, jest sytuacją irytującą. Na pewno przekażę im swoje niezadowolenie i może moja obecna pozycja sprawi, że w kolejnych latach to się nie powtórzy - dodała.

Iga Świątek od pół roku jest liderką rankingu WTA. Jej przewaga nad drugą w zestawieniu Ons Jabeur wynosi 5090 punktów, czyli dokładnie tyle, ile zgromadziła zawodniczka z Afryki. W rankingu Race, który wyłoni uczestniczki WTA Finals, też ma ponad 5000 pkt więcej od Tunezyjki.

loader

RadioZET.pl/PAP