Zamknij

Iga Świątek straci pozycję liderki rankingu? Matematyczne szanse rywalek

Krzysztof Sobczak
28.04.2022 11:09
Iga Świątek straci pozycję liderki rankingu
fot. IMAGO/Schreyer/Imago Sport and News/East News

Iga Świątek nie zagra w turnieju WTA 1000 na kortach ziemnych w Madrycie, a w Rzymie będzie bronić 1000 punktów za zwycięstwo w ubiegłorocznej edycji. Po imprezie we Włoszech polska tenisistka może stracić pozycję liderki rankingu WTA, ale szanse rywalek są czysto matematyczne.

Paula Badosa i Maria Sakkari - tylko te dwie tenisistki mogą w najbliższym czasie zagrozić prymatowi Igi Świątek na światowych kortach. Po wygranych imprezach w Doha, Indian Wells, Miami i w Stuttgarcie 20-latka z Raszyna wypracowała sobie ogromną przewagę nad rywalkami w rankingu WTA. Obecnie ma 2136 punktów więcej od drugiej w zestawieniu Hiszpanki. Greczynka jest piąta, ale nie oznacza to, że nie będzie groźna w kontekście zepchnięcia Polki z fotela.

Iga Świątek z powodu kontuzji ramienia nie zagra w turnieju WTA w Madrycie, ale zamierza stawić się w Rzymie, gdzie będzie bronić tytułu. W obu turniejach do zgarnięcia "na czysto" jest tysiąc punktów. Polka nie może jednak powiększyć swojego dorobku - po zmaganiach w Hiszpanii straci 120 "oczek" za ubiegłoroczną trzecią rundę, a we włoskiej stolicy może jedynie utrzymać stan posiadania. Już teraz możemy powiedzieć, że po zawodach na Półwyspie Iberyjskim będzie mieć 7061 punktów, a w przypadku niepowodzenia w Italii i odpadnięciu w pierwszej rundzie będzie miała 6061 punktów. To mało prawdopodobny scenariusz.

Iga Świątek - punkty w rankingu WTA

Punktacja w turniejach WTA w Madrycie i w Rzymie przedstawia się identycznie. Za pierwszą rundę zawodniczka otrzymuje 10 punktów, za drugą 65, trzecią 120, ćwierćfinał to już 215 "oczek", półfinał 390, finał 650 i zwycięstwo oczywiście 1000 pkt. Maksymalnie Polka straci więc 1120 punktów (3. runda w Madrycie i triumf w Rzymie). Wspomniane tenisistki - Paula Badosa i Maria Sakkari, też mogą zmniejszyć swój dorobek, ale mają jednak większe szanse na poprawę swojego stanu posiadania.

Badosa i Sakkari mogą wyprzedzić Świątek

Hiszpanka nie wystąpiła w poprzedniej edycji turnieju w Rzymie, a w swojej ojczyźnie [chociaż urodziła się w Nowym Jorku - red.] dotarła do półfinału, co dało jej 390 punktów. Sakkari w obu tych imprezach kończyła rywalizację na trzeciej rundzie, czyli zgromadziła łącznie 240 punktów. I tyle mogą obie stracić. Wszystko, co wywalczą ponad ten stan, będzie dla nich na plus.

Matematycznie: Paula Badosa wygrywając zarówno w Madrycie, jak i w Rzymie może "na czysto" zdobyć 1610, a Maria Sakkari 1760 punktów. Iga Świątek maksymalnie może uszczuplić swoje konto o 1120 punktów, a nic nie może zyskać. W najczarniejszym scenariuszu po tych imprezach Iga może mieć 6061, Paula Badosa 6655, a Maria Sakkari 6411 punktów; z zastrzeżeniem, że Hiszpanka i Greczynka nie mogą osiągnąć swojego "maksa", gdyż nie ma możliwości, aby obie wygrały zarówno w Hiszpanii, jak i we Włoszech.

Można to wyjaśnić znacznie prościej. Aby Iga Świątek straciła pozycję liderki rankingu WTA po turnieju na Foro Italico, Paula Badosa musi wygrać oba turnieje i liczyć, że Polka odpadnie przed półfinałem w Rzymie. Ma jeszcze jedną szansę - wygrana w Madrycie i finał w Italii, przy jednoczesnej porażce 20-latki z Raszyna na otwarcie imprezy. Mniejszy margines błędu na Sakkari - ona musi zwyciężyć w obu zawodach i oczekiwać, że Iga nie dotrze do półfinału.

Jeśli to się nie uda, Polka pozostanie liderką rankingu WTA co najmniej do drugiego tygodnia French Open.

Małe szanse na wyprzedzenie Świątek

Paula Badosa zdążyła już wypowiedzieć się na temat szans wyprzedzenia Igi Świątek w rankingu WTA. Hiszpanka oceniła, że Polka gra bardzo dobrze, nie przegrywa meczów, ale to ona "i tak jest najbliżej". Wyznała, że w najbliższym czasie trudno będzie ją minąć.

W turnieju w Madrycie nie zobaczymy ani jednej reprezentantki Polski. Magda Linette i Magdalena Fręch nie przebrnęły kwalifikacji. Tytułu będzie bronić Aryna Sabalenka.

RadioZET.pl