Zamknij

Iga Świątek na fenomenalnej konferencji prasowej. Ujawniła, co robiła po triumfie

11.10.2020
Aktualizacja: 11.10.2020 13:57
Iga Świątek
7 Zobacz galerię
fot. PAP/EPA

Iga Świątek wzięła udział w wyjątkowej konferencji prasowej, która odbyła się na dachu Galerii Lafayette. -  Po finale spałam jakieś cztery godziny, nie mogłam się uspokoić – zdradziła triumfatorka wielkoszlemowego turnieju French Open.

Iga Świątek w niedzielę wzięła udział w konferencji prasowej połączonej z sesją fotograficzną na dachu Galeries Lafayette, jednego z najbardziej prestiżowych paryskich domów mody. Polska tenisistka pozowała na tle wieży Eiffla i odpowiadała na pytania dziennikarzy.

- Spałam jakieś cztery godziny, nie mogłam się uspokoić. Świętowaliśmy zwycięstwo w turnieju, a także urodziny Darii Abramowicz, mojej psycholog. Poszliśmy do japońskiej restauracji i tam spędziliśmy miło czas - powiedziała Świątek  rozmowie z TVN24.

Zjawiskowa sesja zdjęciowa Igi Świątek

- Potrzebuję kilku dni, żeby spojrzeć na turniej z innej perspektywy. Kiedy wrócę do domu, uwierzę w to i będę mogła się cieszyć tym zwycięstwem w pełni. Wyobrażę sobie, co zrobiłam, uspokoję i będę mogła pozbierać myśli. Jestem szczęśliwa i wciąż w szoku. Będę się cieszyła chwilą, ale mam dużo nowych obowiązków, do których będę musiała się przyzwyczaić - kontynuowała.

Iga Świątek świętowała zwycięstwo w restauracji. Do sieci wyciekło zdjęcie

19-latka przyznała, że czuła się dziwnie, dostając gratulacje od sławnych osób, podkreślając, że nie czuje się pewnie wracając do Polski.

- Jestem nieco zaniepokojona, bo w Polsce ludzie trochę oszaleli, ale wsparcie, jakie mi przekazywali bardzo mi pomagało w całym turnieju. Czuję się trochę jak celebrytka, choć nią nie jestem. Dziwiłam się, że wiele sławnych osób przesyłało mi gratulacje, ale jestem im oraz wszystkim kibicom bardzo wdzięczna - zaznaczyła.

Iga Świątek wysłuchała "Mazurka Dąbrowskiego" [WIDEO]

Iga Świątek w sobotnim finale French Open pokonała Sofię Kenin 6:4, 6:1.

RadioZET.pl/