Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Iga Świątek szczęśliwa po awansie do 4. rundy French Open: "Z Halep da się powalczyć"

01.06.2019 19:33
sport

Iga Świątek doświadczyła wielu skrajnych emocji podczas meczu trzeciej rundy wielkoszlemowego turnieju French Open, w którym pokonała Portorykankę Monicę Puig 0:6, 6:3, 6:3. - Nie potrafię opisać tego, co się dzieje w mojej głowie - przyznała szczęśliwa polska tenisistka.

Iga Świątek zagra z Simoną Halep fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Sobotnim pojedynek z mistrzynią olimpijską z Rio de Janeiro nie zaczął się po myśli Świątek, która dzień wcześniej obchodziła 18. urodziny. Grała nerwowo i popełniała dużo prostych błędów. Pod koniec pierwszego seta poprosiła o przerwę medyczną, podczas której fizjoterapeutka sprawdzała u niej dolną partię pleców. Jak przyznała, dzień wcześniej miała kłopoty zdrowotne.

- Nie wiedziałam, czy jak wyjdę na kort, to będę w stanie je przezwyciężyć. W momencie, gdy się rozruszałam i stwierdziłam, że robię błędy nie przez kłopoty ze zdrowiem, ale przez głowę, to od razu wszystko potoczyło się inaczej. Potrzebowałam to zrozumieć. U sportowców często tak jest, że w pewnej chwili przychodzi jakaś blokada z dziwnych powodów. Wiedziałam, że nie mam takich problemów. Po prostu musiałam to zrozumieć. W trudnych chwilach wiem, co zrobić, aby sobie z nimi poradzić - zapewniła na antenie Eurosportu zawodniczka, która od pewnego czasu współpracuje z psycholog Darią Abramowicz.

Po trwającym prawie dwie godziny pojedynku warszawianka, która debiutuje w rywalizacji na kortach im. Rolanda Garrosa w gronie seniorek, popłakała się ze szczęścia.

- Po meczach raczej płaczę, gdy mam powód, ale negatywny. Po takich pozytywnych wydarzeniach raczej rzadziej pojawiają się u mnie łzy. Jestem po prostu przeszczęśliwa. Nie potrafię słowami opisać tego, co się dzieje w mojej głowie. Jestem dość niecierpliwa, ale może właśnie to i upór sprawiają, że jestem już w czwartej rundzie French Open - podkreśliła podopieczna trenera Piotra Sierzputowskiego.

W seniorskim Wielkim Szlemie po raz pierwszy wystąpiła w styczniu - w Australian Open przeszła eliminacje i odpadła w drugiej rundzie.

Iga Świątek zagra z Simoną Halep

Teraz zajmującą 104. miejsce w rankingu WTA nastolatkę czeka pojedynek z broniącą tytułu i rozstawioną z numerem trzecim Rumunką Simoną Halep. Oznacza to dla niej przenosiny na któryś z największych obiektów paryskiego kompleksu.

- Mam dużo miłych wspomnieć z "jedynki". Teraz zobaczymy, czy to dobrze, że będę grała na większym korci" - wspomniała.

Świątek zapewniła, że nie ma żadnych obaw przed konfrontacją z byłą liderką światowej listy, która w drugiej rundzie wyeliminowała Magdę Linette.

- Nawet jak przegram, to nie będzie to żaden wstyd. Gdy zobaczyłam, jak wygląda drabinka po losowaniu, to oczywiście się cieszyłam, bo z jednej strony miałam sporo szczęścia, ale z drugiej chciałam także zmierzyć się z gwiazdą. Myślę, że Magda Linette trochę zmęczyła Rumunkę i może da się z nią powalczyć - podkreśliła.

Warszawianka w poprzedniej edycji French Open startowała w turnieju juniorskim. W singlu dotarła wówczas do półfinału, a w deblu - w parze z Amerykanką Caty McNally - triumfowała.

Poprzednią Polką w 1/8 finału Wielkiego Szlema w singlu była Agnieszka Radwańska dwa lata temu w Wimbledonie.

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń