Zamknij

Dlaczego Świątek nie gra w sesji wieczornej? Wilander znalazł jeden powód

28.05.2022 10:00
Iga Świątek
fot. PAP/EPA

Iga Świątek w niespełna dwie godziny pokonała dwie pierwsze przeszkody i w sobotę zagra z Danką Kovinić o czwartą rundę wielkoszlemowego French Open 2022. Liderka rankingu WTA jeszcze ani razy nie grała w bardziej prestiżowej sesji wieczornej. Zdaniem Matsa Wilandera 20-latka z Raszyna... sama jest sobie winna.

Iga Świątek (1. WTA) gra obecnie we własnej lidze. Jest niepokonana od 100 dni, ostatni raz sposób na najlepszą polską tenisistkę znalazła 16 lutego Jelena Ostapenko, a od tego czasu podopieczna Tomasza Wiktorowskiego wygrała 30 meczów z rzędu. W wielkoszlemowym French Open 2022 przez dwie pierwsze rundy przeszła jak burza. W 54 minuty ograła Łesię Tsurenko, a tylko siedem minut więcej na korcie spędziła Alison Riske. Oba spotkania zakończyły się wynikiem 6:2, 6:0 [z Amerykanką w lustrzanym odbiciu, 6:0, 6:2 - red.].

Liderka rankingu WTA zwykle może liczyć na specjalne traktowanie u organizatorów, a jej mecze planowane są w sesji wieczornej na największej arenie, w tym przypadku na korcie im. Philippe'a-Chatriera. Na tym obiekcie Iga rozpoczęła tegoroczne zmagania w Roland Garros, ale to starcie odbyło się przed południem. Trochę później, bo o godz. 16, Świątek zmierzyła się z Riske, ale wówczas panie zagrały na drugiej co do wielkości arenie Suzanne-Lenglen. W sobotę z Danką Kovinić 20-latka powróci na największy kort, jednak ten mecz znów odbędzie się w południem. Wieczorem zmierzą się nierozstawieni Duńczyk Holger Rune (40. ATP) oraz reprezentant gospodarzy Hugo Gaston (74. ATP). Dlaczego liderka zestawienia tenisistek jest tak traktowana przez organizatorów French Open? Zabawne wyjaśnienie znalazł ekspert Eurosportu Mats Wilander.

French Open 2022. Świątek za szybko wygrywa

W telewizyjnym studiu Barbara Schett zapytała legendarnego szwedzkiego zawodnika o to, co się musi wydarzyć, by dyrektor Rolanda Garrosa Amelie Mauresmo postawiła wreszcie na Igę Świątek i zaplanowała jej mecz na sesję wieczorną.

- Przede wszystkim Iga musi trochę... zwolnić - wypalił Wilander. - Ona gra nieprawdopodobnie, a Amelie Mauresmo nie może sobie pozwolić na 45-minutowe spotkanie w sesji wieczornej - dodał.

Relacja na żywo z meczu Świątek - Kovinić na sport.radiozet.pl w sobotę 28 maja od godz. 12. Lepsza z tej pary w czwartej rundzie French Open zmierzy się z Chinką Qinwen Zheng lub ulubienicą paryskiej publiczności Alize Cornet.

RadioZET.pl