Djoković chwali Hurkacza: "To był wspaniały mecz w jego wykonaniu"

Krzysztof Sobczak
06.07.2019 10:47
Djokovic - Hurkacz
fot. PAP/EPA

Lider rankingu tenisistów Novak Djokovic uważa, że w drugim secie meczu 3. rundy wielkoszlemowego Wimbledonu nie wykorzystał wszystkich swoich szans. - Ale trzeba docenić dobrą grę Huberta Hurkacza, który wywierał na mnie presję – podkreślił po wygranej obrońca tytułu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Djoković pokonał 48. w rankingu ATP Hurkacza 7:5, 6:7 (5-7), 6:1, 6:4. W pierwszych dwóch setach utytułowany Serb dość często, jak na niego, mylił się, zwłaszcza przy serwisie. Przyznał, że najbliższe dwa dni, które będzie miał na przygotowanie do 1/8 finału, wykorzysta na pracę nad elementami, które w pojedynku z wrocławianinem nie zawsze dobrze funkcjonowały. Spytany, dlaczego nie wszystko szło po jego myśli, odparł, że to przede wszystkim zasługa młodszego o 10 lat Polaka.

Zobacz także

- Zagrał dobrze, wywierał na mnie presję, dobrze serwował. Atakował piłkę w połowie kortu. Dał z siebie wszystko i zagrał świetne pod względem jakości spotkanie - komplementował swojego piątkowego rywala zawodnik z Belgradu.

Jak dodał, podczas analizy gry Hurkacza zwrócił uwagę, że ten często korzysta z oburęcznego bekhendu.

- Widziałem, że lubi szybko uderzać piłkę po stronie bekhendowej. Czuje się w tym pewnie. Dziś był pod tym względem skuteczny w kilku ważnych momentach - podsumował Serb.

Podobnie jak w swoich wcześniejszych wypowiedziach na temat 22-letniego wrocławianina przypomniał, że jego największą bronią jest serwis. Jednocześnie zwrócił uwagę, że - jak na wysokiego gracza (mierzy 1,96 m) - bardzo dobrze porusza się on po korcie.

- Sięgnął kilka piłek, które wymagały dużej sprawności, a o wyciągnięcie których by się go raczej nie podejrzewało. Ślizgał się po trawie, rzucał się do piłek, pokazał parę świetnych zagrań. To był wspaniały mecz w jego wykonaniu - zaznaczył lider światowej listy.

Wimbledon 2019: Djoković pokonał Hurkacza

Jednocześnie przyznał, że sam powinien wykorzystać szanse, które miał w drugiej partii.

- Nie potrafiłem uzyskać przewagi przy jego drugim podaniu. Byłem wówczas trochę niepewny w swojej grze, co nie miało miejsca w moich dwóch wcześniejszych pojedynkach. Dziś trzeci set był za to już świetny w moim wykonaniu. Czwarty także bardzo przyzwoity. Jestem bardzo zadowolony z tego, w jaki sposób zakończyłem ten mecz. Zawsze jednak jest nad czym pracować - zastrzegł.

Po paru niespodziewanych porażkach czołowych zawodników w połówce drabinki Djokovicia nie ma już poza nim żadnego tenisisty z Top10.

- To Wielki Szlem. Oczywiście, jest to niespodzianka. Ale też trzeba wyrazić uznanie i szacunek wobec tenisistów, którzy wygrali z tamtymi zawodnikami. Moje podejście do każdego kolejnego rywala nie zmieni się bez względu na jego pozycję w rankingu - podkreślił.

W 1/8 finału Djoković w poniedziałek zmierzy się z będącym 66. rakietą świata Francuzem Ugo Humbertem.

RadioZET.pl/PAP/KS