Zamknij

Koszmarna kontuzja i żal do koleżanek z touru. "Wpisuję je na czarną listę"

21.09.2022 12:02

Daria Seville w meczu pierwszej rundy turnieju WTA w Tokio zerwała więzadła krzyżowe w lewej nodze i będzie pauzować przez kilka miesięcy. Australijska tenisistka w mediach społecznościowych zdradziła, że czuje się dobrze, ale ma żal do niektórych koleżanek z touru. "Wpisuję je na czarną listę" - napisała zawodniczka lepiej znana pod panieńskim nazwiskiem Gavrilova.

Kontuzja Darii Saville
fot. Twitter/screen

Daria Saville w pierwszej rundzie turnieju WTA 500 na kortach twardych w Tokio trafiła na ulubienicę miejscowej publiczności, czterokrotną wielkoszlemową mistrzynię i zwyciężczynię "domowej" imprezy z 2019 roku Naomi Osakę. Spotkanie trwało jednak tylko kilka minut, bo już w drugim gemie Australijka źle postawiła stopę i natychmiast złapała się za lewe kolano. Wyła z bólu, a kontuzjowaną przeciwniczką w pierwszej kolejności zaopiekowała się japońska tenisistka. Od razu było wiadomo, że stało się coś poważnego.

Saville, z dom. Gavrilova, jest już po badaniach, które potwierdziły najgorsze - zerwanie więzadeł krzyżowych w nodze. Przerwa w takich przypadkach trwa ok. pół roku. Podobnego urazu Daria nabawiła się w 2013 roku.

Przykry wpis Darii Saville

Życzenia szybkiego powrotu do zdrowia 28-latce przesłały m.in. Iga Świątek, Caroline Garcia i Donna Vekić. Liczne głosy wsparcia przekazane w internecie dotarły do Australijki, niemniej zawodniczka ma żal do tych koleżanek, które spotykała na korytarzu obiektów w Tokio.   

"Wpisuję na czarną listę wszystkie moje koleżanki, które dosłownie widziały mnie dziś o kulach i nie powiedziały ani słowa… Bycie po prostu miłą osobą nie jest takie trudne. To smutne. To sprawia, że nie chcę przez to wszystko znów przechodzić, aby tylko wrócić do touru i znów zobaczyć te wszystkie osoby" - napisała na Instastory.

Daria Saville
fot. Daria Saville/Instastory

Jednocześnie poinformowała, że pogodziła się już ze swoją sytuacją. " Nie martwcie się o mnie. Czuję się źle, wiedząc, jak wiele osób się o mnie martwi. Jest w porządku, zapewniam. To tylko gówniane szczęście" - dodała.

Daria Saville urodziła się w Moskwie, ale od 2014 roku broni barw Australii. W grudniu ubiegłego roku poślubiła tenisistę Luke'a Saville'a. Na koncie ma jeden wygrany turniej cyklu WTA - najlepsza była w 2017 roku w New Haven. W finale pokonała Dominikę Cibulkovą.

RadioZET.pl