Zamknij

Wygrała pierwszy mecz po ucieczce z Odessy. Wzruszające sceny w Lyonie

01.03.2022 23:12

Dajana Jastremska pięć dni temu uciekła z ostrzeliwanej przez wojska putinowskie Odessy, a we wtorek wygrała pierwszy mecz w turnieju WTA w Lyonie. Po spotkaniu padła na kort i rozpłakała się. Wsparcie okazała jej przeciwniczka, Rumunka Ana Bogdan.

Dajana Jastremska
fot. Twitter/screen

"Po dwóch dniach spędzonych na parkingu podziemnym, moi rodzice podjęli decyzję, by bez względu na koszty mnie i moją młodszą siostrę Ivannę ewakuować z Ukrainy. Mamo, Tato, kochamy Was, uważajcie na siebie. Kocham mój kraj. Ukraińcy, uważajcie na swoje życie" - pisała pochodząca z Odessy Dajana Jastremska. Sześć dni temu Władimir Putin wywołał wojnę w Ukrainie, w której giną cywile, a z uwagi na brak postępów w inwazji armia rosyjska jest coraz bardziej brutalna. W poniedziałek bandyci mieniący się żołnierzami zastrzelili pięcioosobową rodzinę i wcale nie był to odosobniony przypadek.

Pomogli Francuzi. Siostry Jastremskie małą łodzią przedostały się nad Sekwanę i otrzymały od organizatorów "dziką kartę" na grę w deblu. Dajana wystąpiła również w singlu, a jej pierwszą rywalką była Rumunka Ana Bogdan.  

Jastremska wygrała w Lyonie

Mecz odbył się we wtorek. Dajana Jastremska po trzech godzinach i pięciu minutach pokonała Anę Bogdan 3:6, 7:6(7), 7:6(7) i awansowała do drugiej rundy turnieju WTA w Lyonie, w której zmierzy się z Hiszpanką Cristiną Buscą. To spotkanie bardzo wiele ją kosztowało, nawet nie fizycznie, choć pewnie też, ale przede wszystkim mentalnie. Po ostatniej piłce padła na kort i rozpłakała się, a łzy cisnęły jej się do oczu również podczas wywiadu. Wspierała ją rywalka.

- Cała się trzęsę. Nigdy nie zapomnę tego meczu. Przyjechałam tutaj z kraju, gdzie trwa wojna, gdzie została moja rodzina. Dziękuję wszystkim za wsparcie, bardzo mi to pomogło, naprawdę to doceniam - mówiła 128. rakieta świata. - Jestem bardzo dumna ze wszystkich Ukraińców. Mam nadzieję, że to wszystko skończy się jak najszybciej. Moje serce zostało w domu, ale walczyłam dziś na korcie - dodała.

Switolina vs Potapowa w Monterrey

Duże wyzwanie czeka też Jelinę Switolinę, która aktualnie rywalizuje w Monterrey. Najlepsza ukraińska tenisistka we wtorek zagroziła, że nie będzie grać z przeciwniczkami z Rosji i z Białorusi, jeśli WTA nie zakaże im używania własnej flagi, barw i hymnu. Organizacja spełniła jej oczekiwania, dlatego w nocy z wtorku na środę 26-latka, również z Odessy, zmierzy się z... rywalką z kraju agresora Anastazją Potapową, która potępiła działania Putina.

loader

RadioZET.pl/Dawid Żbik Twitter