Zamknij

Były trener Świątek wie, kto zagra w finale US Open. Wskazał faworytkę

Maciej Walasek
08.09.2022 16:16
Iga Świątek
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Aryna Sabalenka musi zagrać na 110 procent możliwości, by pokonać Igę Świątek w meczu, którego stawką będzie finał US Open - wskazał były szkoleniowiec Polki Piotr Sierzputowski. Jego zdaniem Białorusinka może być dla raszynianki dużo łatwiejszą przeszkodą do przejścia niż Jessica Pegula, z którą wygrała w ćwierćfinale.

- Pegula jest jedną z najszybciej grających tenisistek na świecie. Jestem trochę zaskoczony tym, że na początku Amerykanka grała perfekcyjnie i nagle jej gra się rozsypała. Być może gra przed własną publicznością i presja mierzenia się z rakietą numer jeden sprawiły, że nie poradziła sobie mentalnie z tym meczem - wyjaśniał Piotr Sierzputowski.

- Nie jestem tym zaskoczony. Obie zawodniczki grają bardzo szybki tenis i są mistrzyniami returnu. Iga Świątek ma najlepszy return na świecie, ale Pegula od pewnego czasu szybko ją goni w tym elemencie. Stąd tyle przełamań. Nie oceniałbym też negatywnie dużej liczby niewymuszonych błędów. Przy tak szybkiej grze to nic niezwykłego. Tenis w telewizji pokazywany jest pod takim kątem, że wydaje się, iż piłki są łatwe do odbioru. To nieprawda - dodał.

Mama Świątek wbiła szpilkę byłemu trenerowi. Mówiła tylko o jednym

Dla Igi Świątek będzie to trzeci w tym sezonie wielkoszlemowy półfinał. Jednak po raz pierwszy w US Open. Według byłego trenera liderki rankingu to właśnie ona jest faworytką do awansu do wielkiego finału w Nowym Jorku.

Piotr Sierzputowski wierzy w awans Świątek do finału US Open

- Pod względem mentalnym ten mecz powinien być łatwiejszy dla Igi. Sabalenka gra taki tenis, jaki Świątek lubi. Poza tym już w tym roku dwukrotnie ją ograła. To też może mieć znaczenie. Jeszcze trzy tygodnie temu nie podejrzewałbym, że Sabalenka może dotrzeć do półfinału w Nowym Jorku, ale ostatnio złapała formę. Poza tym już w drugiej rundzie z Kają Kanepi wyciągnęła mecz po przegranym pierwszym secie i z 1:5 w drugim. Takie sytuacje budują. Jednak sportowo Iga ma więcej atutów. Sabalenka musi zagrać na 110 procent, by ją pokonać - powiedział.

Jednak Sierzputowski przestrzegł, że jednym z atutów Sabalenki może być dłuższy odpoczynek, jaki miała przed półfinałem.

- Tu nie chodzi o te cztery czy pięć godzin więcej, bo Iga fizycznie jest doskonale przygotowana, co już w Nowym Jorku udowodniła. Chodzi o to, że mecz Igi skończył się późnym wieczorem. Potem jeszcze konferencja, przejazd do hotelu. Pewnie w łóżku była grubo po północy, gdy rywalka mogła już smacznie spać. To może mieć znaczenie - zakończył Sierzputowski.

RadioZET.pl/PAP