Australian Open: Udany powrót Djokovica po półrocznej przerwie

16.01.2018 09:00
sport

Rozstawiony z "14" serbski tenisista Novak Djokovic pokonał Amerykanina Donalda Younga 6:1, 6:2, 6:4 w pierwszej rundzie Australian Open. Sześciokrotny triumfator wielkoszlemowego turnieju w Melbourne tym spotkaniem wrócił do rywalizacji po półrocznej przerwie.

Novak Djokovic fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

U Djokovica nie widać było we wtorek kłopotów z prawym łokciem - z powodu tej kontuzji zakończył przedwcześnie już w lipcu poprzedni sezon. Awans do drugiej rundy zajął mu godzinę i 51 minut. Serb posłał 33 uderzenia wygrywające. Miał jednak nieco problemów ze zdobyciem ostatniego punktu - w dziewiątym gemie zmarnował pięć piłek meczowych, ale kolejną przy prowadzeniu 5:4 już wykorzystał.

Niespełna tydzień temu 30-letni zawodnik z Belgradu rozegrał spotkanie pokazowe. Wtorkowy pojedynek był jednak jego pierwszym pojedynkiem o stawkę od lipca.

- Bardzo tęskniłem za grą. Poświęciłem dużo czasu rodzinie. Wykonałem też dużą pracę pod względem fizycznym i mentalnym. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak dziś wyglądała moja gra. Gdy wraca się po tak długiej przerwie, to nigdy nie wiadomo, jak to się potoczy - zaznaczył były lider światowego rankingu.

Djokovic po raz 12. z rzędu znalazł się w drugiej rundzie w Melbourne. Triumfował w tej imprezie sześć razy - w latach 2008, 2011-13 i 2015-16. Wraz z reprezentantem gospodarzy Royem Emersonem, który wygrywał w latach 1961 i 1963-1967 - jest rekordzistą w klasyfikacji wszech czasów. W poprzednim sezonie odpadł w drugiej rundzie, przegrywając niespodziewanie z Denisem Istominem z Uzbekistanu.

W czwartek Serba czeka pojedynek o awans do trzeciego etapu, a po drugiej stronie kortu stanie Francuz Gael Monfils lub hiszpański kwalifikant Jaume Munar.

Udanie powrócił także Wawrinka

Pierwszy mecz od lipca rozegrał we wtorek Szwajcar Stan Wawrinka, który w drugiej połowie ubiegłego roku poddał się operacji lewego kolana. Rozstawiony z "dziewiątką" triumfator Australian Open sprzed czterech lat nie bez kłopotów wygrał na otwarcie z Litwinem Ricardasem Berankisem 6:3, 6:4, 2:6, 7:6 (7-2). 32-letni zawodnik cztery razy w tym spotkaniu stracił podanie, miał też tylko 50-procentową skuteczność pierwszego podania.

- Jestem dumny z tego, że już wróciłem do gry. Dzisiejsza wygrana wiele dla mnie znaczy - zaznaczył Wawrinka, który decyzję o występie w Melbourne podjął w ostatnim momencie. 

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń