Zamknij

Były lider rankingu ATP zachwycony Igą Świątek: "Jest jak Mike Tyson"

Krzysztof Sobczak
05.05.2022 18:52
Andy Roddick porównał Igę Świątek do Tysona
fot. Imago Sport and News/IMAGO/Hansj/EastNews

Andy Roddick, były lider rankingu ATP, w samych superlatywach wypowiada się o najlepszej obecnie tenisistce na świecie Idze Świątek. Amerykanin porównał reprezentantkę Polski do... Mike'a Tysona.

Iga Świątek (1. WTA) po wygraniu czterech turniejów z rzędu - Doha, Indian Wells, Miami i Stuttgart - zrobiła sobie przerwę i oficjalnie z powodu kontuzji ramienia wycofała się z imprezy w Madrycie. Jej najgroźniejsze rywalki, Paula Badosa i Maria Sakkari, odpadły z rywalizacji już w drugiej rundzie i Polka ze spokojem może przygotowywać się do obrony tytułu w Rzymie. 20-latka z Raszyna odpoczywała na Majorce, a przy okazji miała okazję potrenować w akademii swojego idola Rafaela Nadala.

Właśnie o tym dyskutowano w studiu na antenie stacji Tennis Channel. Jednym z gości był gwiazdor amerykańskiego tenisa, były lider rankingu ATP, mistrz US Open 2003 i finalista czterech innych turniejów wielkoszlemowych, Andy Roddick. Utytułowany zawodnik ocenił, że przerwa i treningi w hiszpańskiej akademii Nadala to znakomity ruch, bo po tak intensywnym okresie i 23. wygranych meczach z rzędu [21 w cyklu WTA i dwa w Billie Jean King Cup przeciwko Rumunii - red.] "każdy potrzebuje odpoczynku". Później zdecydował się na niecodzienne porównanie.

Roddick porównał Świątek do Tysona

- Wiedzieliśmy, że jest silna i uwielbia rywalizację. Jest też triumfatorką turnieju Wielkiego Szlema. Jednak fakt, że potrafiła jeszcze bardziej się rozwinąć i przenieść to wszystko na najważniejsze spotkania imponuje. Ona teraz po prostu dominuje - zaznaczył 39-latek. - Iga Świątek wygląda jak Mike Tyson, gdy jeszcze walczył. Po prostu wychodził i okładał ludzi, nie było żadnego tańczenia wokół. Ona po prostu "uderza" przeciwniczki w twarz, świetnie się to ogląda - dodał.

Roddick jest też pod wrażeniem zmiany stylu gry i konsekwencji, z jaką Polka realizuje postawione sobie cele. - Powiedziała w grudniu, że będzie grać agresywniej, że całkiem zmieni swoje podejście. I to robi - podkreślił.

Turniej w Rzymie odbędzie się w dniach 9-15 maja. Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego będzie bronić tytułu. W ubiegłorocznym finale pokonała Karolinę Pliskovą 6:0, 6:0. Bez względu na rezultat, do French Open raszynianka przystąpi w roli liderki rankingu WTA.

RadioZET.pl/Tennis Channel/Onet Sport