Zamknij

Wpadka dopingowa ze zdradą w tle. Polska tenisistka zawieszona na 4 lata

Krzysztof Sobczak
11.08.2022 17:50

Anastazja Szoszyna, mistrzyni Polski w deblu w 2018 roku, została zdyskwalifikowana na cztery lata za stosowanie dopingu - napisano w komunikacie Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF). W trakcie przesłuchania zawodniczka twierdziła, że niedozwolona substancja dostała się do jej organizmu ze względu na "aktywność seksualną" z żonatym mężczyzną.

Anastazja Szoszyna
fot. Michal Dubiel/REPORTER/EastNews

Anastazja Szoszyna uzyskała pozytywny wynik testu antydopingowego w drugiej połowie 2020 roku. Podczas turnieju ITF w Stambule pobrano próbkę moczu, która wykazała obecność w jej organizmie niedozwolonej substancji - stanozololu. Postępowanie trwało blisko dwa lata i dopiero w czwartek 11 sierpnia wydano ostateczny werdykt - cztery lata dyskwalifikacji. Polka ukraińskiego pochodzenia będzie mogła wrócić do rywalizacji 26 października 2024 roku. Będzie miała wtedy niespełna 27 lat.

"Niezależny Trybunał ustalił, że Pani Szoszyna nie zdołała obalić domniemania celowego użycia stanozololu. W związku z tym Niezależny Trybunał nałożył na zawodniczkę czteroletni okres dyskwalifikacji z datą wsteczną rozpoczynającą się od 26 października 2020 r., czyli od daty pobrania próbki" - napisano w komunikacie.

Anastazja Szoszyna zdyskwalifikowana

Dlaczego to wszystko zajęło tak wiele czasu? Okazuje się, że w trakcie przesłuchania Szoszyna tłumaczyła, że zakazana substancja dostała się do jej organizmu z powodu aktywności seksualnej i pocałunków z mężczyzną. W raporcie końcowym nazwano go "X". I tu pojawił się kolejny problem, bo jej "partner" miał żonę. Jej zeznania również znalazły się w dokumencie. ITF nie uwierzyła w te wyjaśnienia.

Anastazja Szoszyna wraz z Weroniką Falkowską sięgnęła po tytuł mistrzyni Polski w deblu w 2018 roku. Po odbyciu kary będzie mogła wrócić do tenisa, podobnie jak uczyniła najbliższa rywalka Igi Świątek w Toronto, Beatriz Haddad Maia.

RadioZET.pl/ITF