Zamknij

Alexander Zverev maltretował byłą dziewczynę? Oświadczenie tenisisty

30.10.2020 14:38
Alexander Zverev
fot. Shutterstock

Alexander Zverev, jeden z najlepszych tenisistów świata, został oskarżony przez swoją byłą partnerkę Olgę Szarypową o to, że przez kilka miesięcy trwania związku ją maltretował. "Bałam się o swoje życie" - napisała dziewczyna. Tenisistka odniósł się do tych zarzutów w oświadczeniu.

Alexander Zverev, finalista tegorocznego US Open, zajmujący obecnie 7. miejsce w rankingu ATP, może mieć poważne problemy. Jego była dziewczyna Olga Szarypowa wysunęła wobec niego zarzuty maltretowania, a nawet - pośrednio - próby zabójstwa.

"Pierwszy raz zdarzyło się to na początku związku, doszło do kłótni i on uderzył moją głową o ścianę z taką siłą, że aż padłam na podłogę" - napisała Szarypowa. Po czym dodała: "Dusił mnie poduszką, uderzył moją głową o ścianę, wykręcał mi ręce i naprawdę bałam się o swoje życie. To nie była pierwsza i nie ostatnia sytuacja, kiedy podniesiono rękę przeciwko mnie w tym związku". Do zdarzenia miało dojść podczas US Open 2019.

Alexander Zverev zostanie ojcem

Jakby tego było mało, 23-letni tenisistka wkrótce zostanie ojcem. Z matką swojego dziecka nie utrzymuje kontaktu od sierpnia - tak przynajmniej twierdzi modelka Brenda Patea, która rozmawiała o tym z "Bildem".

- Ojcem jest Alex. (...) Nie planowałam tej ciąży, ale zrobię wszystko, żeby dziecko dorastało w harmonijnym środowisku. Jestem w stanie wychować je sama - zdradziła, sugerując przy tym, że Niemiec nie zamierza brać udziału w życiu dziecka.

Oświadczenie Alexandra Zvereva

Alexander Zverev w oświadczeniu odniósł się do oskarżeń obu pań. Najpierw skomentował słowa Petei.

"Ostatnie dni były dla mnie trudne. Zostanę ojcem w wieku 23 lat. I już nie mogę się doczekać narodzin tego dziecka. Mimo, że ja i Brenda nie jesteśmy już razem, pozostajemy w dobrych relacjach i zamierzam wziąć na siebie odpowiedzialność jako ojciec. Razem zaopiekujemy się tą małym człowiekiem. Jednak nie chcę więcej mówić o tym publicznie, to prywatna sprawa. Jestem pewny, że razem z Brendą poradzimy sobie z tym bez udziału mediów" - napisał tenisista, potwierdzając tym samym, że zostanie ojcem.

Stanowczo odrzucił też zarzuty Szarypowej.

"Są też te bezzasadne oskarżenia mojej byłej dziewczyny Olgi Szarypowej, o których dowiedziałem się za pośrednictwem mediów. Jest mi bardzo przykro. Znaliśmy się od czasów, kiedy byliśmy dziećmi, mamy dużo wspólnych doświadczeń. Bardzo żałuję, że ona teraz wysuwa takie oskarżenia. To wszystko nieprawda. Byliśmy razem, ale to się skończyło dawno temu. Dlaczego Olga wysuwa teraz te oskarżenia? Nie wiem. Naprawdę mam nadzieję, że razem będziemy w stanie traktować się z szacunkiem i w rozsądny sposób" - wyznał.

RadioZET.pl/se.pl