Kontrowersyjne powołania na zimowe IO. W roli głównej Apoloniusz Tajner

21.01.2018 15:41
sport

Jakiś czas temu Polski Związek Narciarski przekonywał najlepszego polskiego alpejczyka, że pojedzie na IO w Pjongczangu. Tymczasem narciarz, który startuje głównie dzięki finansowaniu rodziny może nie dostać powołania.

Kontrowersyjne powołania na zimowe IO. W roli głównej Apoloniusz Tajner fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na chwilę obecną Polska może wystawić po jednym zawodniku i zawodniczce na olimpijskie zmagania wśród narciarzy alpejskich. U kobiet wiadomo, że pojedzie Maryna Gąsienica-Daniel. Problemy pojawiają się przy wyborze alpejczyka.

W październiku ubiegłego roku, kierownik szkolenia PZN ds. narciarstwa alpejskiego – Stanisław Czarnota mówił, że na igrzyska pojedzie Michał Kłusak. Od tego momentu siostra zawodnika zaczęła zbierać pieniądze, dzięki którym jej brat mógłby się dobrze przygotować.

Kiedy Czarnota potwierdził Kłuskowi wyjazd do Korei, który spełnia wszystkie wymogi, nagle okazało się, że zamiast niego ma jechać Michał Jasiczek, który zajmuje gorszą pozycję w rankingu olimpijskim. Wiceprezes PZN – Andrzej Kozak przyznał, że podstawą kwalifikacji nie będzie ranking IO, ale miejsce w "trzydziestce" Pucharu Świata, o czym wcześniej w ogóle nie było mowy.

Zagłosuj

Czy Michał Kłusak powinien otrzymać powołanie na igrzyska olimpijskie?

Apoloniusz Tajner potwierdził, że do Pjongczangu pojedzie Michał Jasiczek. Kłusak jest załamany, bo traci życiową szansę, w którą zainwestował mnóstwo pieniędzy.

Dziennikarze WP Sportowych Faktów skontaktowali się z Tajnerem, który poinformował, że w tej chwili Polsce przysługują dwa miejsca w tej konkurencji, ale to jeszcze może się zmienić. Przy wyborze alpejczyka pierwszym wyborem jest Michał Jasiczek, a dopiero za nim jest Michał Kłusak.

Z kolei wiceprezes PZN zaznaczył, że Stanisław Czarnota, który mówił, że do Korei pojedzie Kłusak nie podejmuje decyzji o wysłaniu zawodnika na IO, lecz wyznacza kandydatury. Kierownik szkolenia ds. narciarstwa alpejskiego zarzeka się, że pierwszym wyborem jest właśnie Kłusak.

W ostatnim czasie Michał Kłusak wyraźnie pokazał, że jego forma rośnie. W ostatnim czasie Polak odnosi dobre rezultaty, gdzie m.in.: wygrał w zawodach zjazdu i super gigancie niższej kategorii we Włoszech, a także zebrał kolejne punkty do rankingu olimpijskiego.

RadioZET.pl/SportoweFakty.pl/mw

Oceń