Urubko atakuje K2. Bielecki: Martwię się o niego bardzo

25.02.2018 12:27
xxx sport

Uczestnicy wyprawy na K2 nie mają żadnego kontaktu z Denisem Urubko, który odmówił wzięcia ze sobą radiotelefonu. Adam Bielecki poinformował, że himalaista prawdopodobnie idzie dzisiaj do bazy C3. 

Urubko atakuje K2. Bielecki: Martwię się o niego bardzo fot. Twitter screen

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

''Denis prawdopodobnie idzie dzisiaj do C3. Martwię się o niego bardzo. Proponował wspólne wyjście ale sugerowałem by lepiej wypocząć i poczekać na sensowną pogodę. Poszedł sam. My tymczasem robimy swoje. Bedro i Kaczek zakładają C2 a Artur i Chmielu doszli właśnie do C1''  -napisał na Twitterze Adam Bielecki. 

Przypomnijmy - w sobotę po śniadaniu Urubko bez jakichkolwiek uzgodnień z Wielickim i zespołem opuścił bazę, by podjąć próbę wejścia na wierzchołek K2. - Taka samowola nie jest koleżeńska - skomentował Jerzy Natkański, który był kierownikiem wielu wypraw, w tym także letnich na K2.

W marcu 2015 roku Urubko, mający w dorobku osiągnięć dwa zimowe wejścia na ośmiotysięczniki stwierdził, że według niego zima w Himalajach i Karakorum to okres od 1 grudnia do końca lutego.

K2 było atakowane zimą w ogóle tylko trzykrotnie. Na przełomie 1987 i 1988 roku próbę podjęła międzynarodowa grupa pod kierunkiem Andrzeja Zawady, w 2003 roku ekipą dowodził Wielicki, a w 2012 wspinali się Rosjanie. Żadna z tych ekspedycji nie przekroczyła jednak progu 7650 m.

RadioZET.pl/PAP,Twitter/DG 

Oceń