Stoch ucina pytania o Hannawalda. Dziennikarze jednak nie odpuszczają

02.01.2018 18:00
xxx sport

Kamil Stoch wygrał dwa pierwsze konkursy 66. Turnieju Czterech Skoczni i od razu pojawiły się porównania do Svena Hannawalda. I tak zamiast dać mu spokojnie pracować, skoczek musi odpowiadać na pytania o Niemca.

Kamil Stoch fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W sezonie 2001/2002 Sven Hannawald jako pierwszy - i do tej pory jedyny - wygrał wszystkie cztery konkursy TCS. Po sukcesach w Oberstdorfie i Ga-Pa na dobrej drodze do powtórzenia tego wyczynu jest Kamil Stoch, ale pojawiające się pytania nie tylko mu w tym nie pomogą, a wręcz mogą przeszkodzić.

Jedna odpowiedź nie wystarczyła

Po wygranych zmaganiach w Garmisch-Partenkichen dziennikarz TVP Sport Sebastian Szczęsny zagadnął Stocha o Svena Hannawalda. Ten szybko przerwał rozmowę: - Wy sobie o tym mówcie, ale już poza mną. Odpowiedź była grzeczna, ale stanowcza i wydawało się, że to powinno uciąć podobne porównania i spekulacje. Ale nie ucięło...

Kilka godzin później Stoch znów musiał odpowiadać na dokładnie takie samo pytanie. I znowu na antenie TVP Sport.

- Nie chcę o tym rozmawiać z prostego powodu - nie chcę sobie dodawać ani presji, ani nerwów, bo i tak mam tego już pod dostatkiem. Wierzcie mi, że i tak się denerwuję przy każdych zawodach, bo nie jestem robotem. Dla mnie najważniejsze jest skupienie się na tym, co chcę zrobić. A chcę oddawać dobre skoki. Nie zawsze da się wygrywać, też nie zawsze będę wygrywał. Wiem o tym, ale uważam, że jestem na dobrej drodze, żeby wszystko się dla mnie dobrze potoczyło.

Za Kamila Stocha, po prostu, trzymamy kciuki. Kolejny konkurs TCS odbędzie się 4 stycznia w Innsbrucku.

RadioZET.pl/TVP Sport/KS

Oceń