Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Stefan Kraft: "Kamil Stoch jest moim idolem"

28.03.2017 09:16
xxx sport

- Kamil jest moim idolem. Jest jednym z najlepszych zawodników w historii tej dyscypliny - powiedział portalowi skijumping.pl zdobywca Kryształowej Kuli w skokach narciarskich Stefan Kraft. W minionym sezonie Austriak wywalczył także dwa złote medale mistrzostw świata w Lahti.

Podium Pucharu Świata fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Rywalizacja Stocha z Kraftem do ostatniego weekendu w Planicy była bardzo zacięta. Przed piątkowymi zawodami indywidualnymi Polak tracił do Austriaka zaledwie 31 punktów, ale finisz należał do rywala - Kraft wygrał oba konkursy, a Polak nie zmieścił się na podium. To przesądziło o zwycięstwie Krafta w tegorocznym cyklu Pucharu Świata.

Z 25 konkursów ponad połowę wygrywała wspomniana dwójka. Stoch stawał na najwyższym stopniu podium sześć razy, a Kraft aż osiem. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi przez znaczną część sezonu skakał w żółtej koszulce lidera, ale po mistrzostwach świata w Lahti nie był w stanie zatrzymać uskrzydlonego podwójnym złotem Austriaka.

Mimo rywalizacji Stoch i Kraft wielokrotnie podkreślali, że są rzeczy ważniejsze niż Kryształowa Kula. - Jesteśmy dobrymi kolegami - podkreślali publikując wspólne zdjęcia. Teraz okazuje się, że Austriak widzi w Polaku swojego idola.

Miał 11 lat, gdy Stoch debiutował

Kamil Stoch debiutował w zawodach Pucharu Świata 11 stycznia 2004 roku. Kraft miał wtedy 11 lat. Kiedy otrzymał powołanie do austriackiej kadry A (TCS 2011/2012), Polak miał już na koncie trzy triumfy w konkursach PŚ.

- Kamil jest moim idolem. Jest jednym z najlepszych zawodników w historii tej dyscypliny. Zawsze twardo stąpa po ziemi i zachowuje spokój, podobnie jak staram się robić to ja - wyznał Kraft w rozmowie ze skijumping.pl.

- On jest niesamowitym facetem. Ma już w swoim dorobku Kryształową Kulę, a na dodatek wygrał ostatnią edycję Turnieju Czterech Skoczni, więc moim zdaniem dla nas obu był to doskonały sezon - dodał 23-latek.

Kraft skakał bardzo równo

W klasyfikacji końcowej Kraft wyprzedził Stocha o 141 punktów. Zdecydowała jego regularność - podczas gdy Polakowi zdarzały się słabsze występy, Austriak od Turnieju Czterech Skoczni ani razu nie wypadł z czołowej piątki.

- Od Turnieju Czterech Skoczni zaczął się najlepszy okres mojej kariery. Było perfekcyjnie. Począwszy od polskich konkursów, moim najgorszym wynikiem było 5. miejsce w Vikersund. Jako skoczek narciarski, czasami życzysz sobie takich występów, aby móc czerpać jak najwięcej satysfakcji z uprawiania tego sportu. Cieszyłem się z możliwości tak zaciętej walki z Andreasem Wellingerem czy Kamilem Stochem. Rodzina skoków narciarskich jest wspaniałą - ocenił Kraft.

Przyznał także, że dwukrotnemu mistrzowi olimpijskiemu z Soczi momentami przeszkadzał ból w kolanie, co mogło mieć wpływ na jego wyniki.

W sezonie 2016/2017 Stefan Kraft po raz pierwszy zdobył Kryształową Kulę. Ponadto sięgnął po dwa złote medale mistrzostw świata w Lahti i triumfował w premierowej odsłonie cyklu Raw Air.

RadioZET.pl/skijumping.pl/KS

Oceń