Stefan Horngacher opuścił wieżę trenerską. Austriak miał ważny powód

24.03.2018 14:30
sport

Stefan Horngacher nie był obecny na wieży trenerskiej podczas skoków jego podopiecznych. Trener polskiej kadry przekazał tę funkcję asystentom, fizjoterapeutom i serwismenom, którzy puszczali zawodników.

Stefan Horngacher fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W trakcie sobotniego konkursu drużynowego w Planicy Stefan Horngacher był na wieży, ale nie trenerskiej, tylko sędziowskiej. W czwartek podczas kwalifikacji naszych reprezentantów puszczał serwismen Maciej Kreczmer. Natomiast podczas piątkowych zawodów indywidualnych ta rola przypadła fizjoterapeutom: Łukaszowi Gębali i Kacprowi Skrobotowi. Natomiast w sobotę robili to trenerzy: Zbigniew Klimowski i Michal Doleżal.

- Horngacher powiedział, że jesteśmy jedną drużyną i chciał przez to pokazać, że każdy w tej drużynie jest równo traktowany i każdy może to zrobić. To piękny gest z jego strony. Do tej pory nie było jeszcze czegoś takiego. Zdarzało się, że zawodników startowali asystenci, ale serwismen, czy fizjoterapeuta, to jeszcze tego nie było – mówił Adam Małysz.

Dyrektor ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej zapowiedział, że w niedzielę polskich skoczków będzie puszczał ktoś inny, ale "Orzeł z Wisły" nie zdradził kto.

TO RÓWNIEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

Rewelacyjny skok Kamila Stocha w konkursie drużynowym [WIDEO]

Justyna Kowalczyk żegna się z Pucharem Świata! Co dalej z jej karierą?

RadioZET.pl/Onet/MW

Oceń