Ważą się losy Stefana Horngachera. Decyzja zapadnie podczas MŚ w Seefeld

20.02.2019 10:10
sport

Wkrótce wyjaśni się sprawa dalszej pracy Stefana Horngachera z polskimi skoczkami narciarskimi. - Umówiliśmy się na zakończenie rozmów i na decyzję trenera w Seefeld pod koniec mistrzostw świata - powiedział prezes PZN Apoloniusz Tajner w rozmowie z Polska Agencją Prasową.

Decyzja Stefana Horngachera zapadnie podczas MŚ w Seefeld fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W mistrzostwach świata o pierwsze laury skoczkowie będą rywalizować w sobotę 23 lutego na dużym obiekcie w Innsbrucku. Dzień później odbędzie się rywalizacja drużynowa, w której dwa lata temu w Lahti biało-czerwoni już pod wodzą austriackiego szkoleniowca po raz pierwszy w historii zdobyli złoty medal. Zawody potrwają do 3 marca.

- Z trenerem Horngacherem rozmawialiśmy podczas Pucharu Świata w Zakopanem. Generalnie umówiliśmy się na zakończenie rozmów i na jego decyzję w Seefeld, pod koniec mistrzostw świata. Nasza oferta, którą złożyliśmy, jest bardzo korzystna i atrakcyjna dla Horngachera, natomiast nie wiemy, jakie propozycje jeszcze do niego spływają. Wiem, że Niemcy są bardzo mocno zainteresowani, liczę jednak na to, że Horngacher z nami zostanie. Bardzo byśmy tego chcieli, on też o tym wie - przyznał Tajner.

MŚ w skokach narciarskich 2019 - TERMINARZ. Kiedy konkursy?

Horngacher przedłużając w ubiegłym roku umowę tylko na kolejny sezon postawił szereg warunków dotyczących przede wszystkim poprawy zaplecza technologicznego.

- O tym, co dotyczy poprzedniego sezonu, rozmawialiśmy już w Pjongczangu i wszystko zostało zrealizowane. Ja myślę, że te warunki być może nie są lepsze niż w Niemczech, a może są lepsze, tego nie wiem, natomiast wszystko to, co oczekiwał Horngacher było realizowane i nie w tym problem. Problem w tym, że zwolniło się miejsce trenera niemieckiej reprezentacji i Niemcy złożyli Horngacherowi propozycję. Ponieważ on mieszka na terenie Niemiec, tam ma rodzinę, w związku z tym, musi poważnie rozważyć ten temat. Poprosił o czas na podjęcie decyzji, w czym będzie uczestniczyła również jego żona - zdradził prezes.

Co w przypadku odejścia Horngachera?

Tajner zapewnił, że jest przygotowany na wypadek pesymistycznego scenariusza.

- Na pewno nie jesteśmy nowicjuszami w tym środowisku i oczywiście, że byłoby nierozsądne nie brać pod uwagę tego, że Horngacher z nami nie zostanie. Nie prowadzimy jednak żadnych rozmów, bo uważamy to na razie za niepotrzebne. Natomiast oczywiście, że wiemy, co robić, gdyby taka sytuacja zaistniała - podkreślił.

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń