Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Stefan Horngacher: była szansa na złoty medal

20.01.2018 20:06
sport

Trener polskich skoczków narciarskich Stefan Horngacher żałuje, że z powodu warunków atmosferycznych odwołano czwartą serię mistrzostw świata w lotach w Oberstdorfie. - Była szansa na złoto – ocenił. Kamil Stoch zajął drugie miejsce i przegrał z Norwegiem Danielem Andre Tande.

Stefan Horngacher: była szansa na złoty medal fot. ANDRZEJ BANAS/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- To jest super wynik Kamila. Udało się jeszcze o jedno miejsce poprawić, ale jednocześnie miał jeszcze szansę, by to wygrać. Zabrakło jednej serii. Mimo wszystko jestem ekstremalnie zadowolony, zwłaszcza po konkursach na Kulm, gdzie nie wypadliśmy najlepiej. Nie było wtedy łatwo, ale znowu nam się wszystkim udało wyjść z tej sytuacji – ocenił austriacki szkoleniowiec.

Na półmetku rywalizacji, czyli po dwóch piątkowych seriach, Stoch zajmował trzecie miejsce. W sobotę po doskonałym skoku na odległość 215,5 m awansował na drugą pozycję i wyprzedził Niemca Richarda Freitaga. Stratę do Tandego zniwelował z 17,8 pkt na 13,3 pkt.

- W lotach 13 punktów to nie jest dużo. A gdyby Kamil oddał super skok, a Tande popełniłby gdzieś jakiś błąd? Wszystko było możliwe – podkreślił Horngacher.

Zagłosuj

Czy w konkursie drużynowym Polacy zdobędą medal w lotach narciarskich?

Na pytanie, czy żałuje, że odwołano czwartą serię odparł: - I tak, i nie. Dla mnie bardziej tak. Oczywiście można było też spaść z podium, ale my patrzymy zawsze do przodu i byliśmy gotowi, by w ostatnim skoku zaatakować.

Polacy do Oberstdorfu przyjechali po nie najlepszym występie w Bad Mitterndorf. Tydzień wcześniej najlepszy z biało-czerwonych Stefan Hula zajął 14. miejsce, a Stoch był 21. To była też próba generalna przed rywalizacją w mistrzostwach świata.

- Cały czas wierzyłem, że Stoch jest w stanie zdobyć tu medal. Jak wygrywa się dwa tygodnie wcześniej w takim stylu Turniej Czterech Skoczni, to należy wyjść z założenia, że jest się w stanie wywalczyć też medal MŚ w lotach. Po zawodach na skoczni Kulm ta pewność trochę uciekła, ale Kamil zrobił wszystko poprawnie. On jest fantastycznym zawodnikiem – pochwalił austriacki szkoleniowiec.

Na niedzielę zaplanowany jest konkurs drużynowy. Wystąpią w nim Piotr Żyła, Hula, Dawid Kubacki i Stoch.

- Spróbujemy poprawić te drobnostki, które można, by skakać jeszcze lepiej. Mam nadzieję, że będziemy walczyć o medal. Kto jest najgroźniejszy? Norwegowie, Niemcy, nie można lekceważyć Słoweńców, Austriacy też są zawsze nieobliczalni. Wszyscy będą walczyć. Musimy uważać, żebyśmy po prostu oddawali swoje najlepsze skoki - podkreślił.

A na pytanie, czy bierze brązowy medal w ciemno, trener odparł: - Oczywiście. Walczymy o złoto, ale z brązu też będziemy szczęśliwi.

RadioZET.pl/PAP/mw

Oceń