Polacy pozostawili śmietnik pod K2? Adam Bielecki zabrał głos

20.08.2018 14:22
sport

Jeden z uczestników polskiej zimowej wyprawy na K2 Adam Bielecki zabrał głos ws. "afery śmieciowej", o którą himalaistów posądził kanadyjski wspinacz i fotograf Jean-Pierre Danvoye. Zdaniem Bieleckiego, to jedynie "fake news" mający na celu zaszkodzić opinii Polaków.

Śmieci pod K2 fot. Facebook/screen

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"W niedzielę dotarły do mnie szokujące zdjęcia syfu, jaki ponoć został po naszej wyprawie zimowej na K2. Jeden telefon pomógł mi wyjaśnić sytuację i ustalić fakty" - pisze himalaista na Facebooku.

"Nasza wyprawa pozostawiła za sobą w bazie większą część sprzętu i wyposażenia, w tym śmieci. Te, odpowiednio popakowane i zabezpieczone, miały być zniesione latem, za co odpowiedzialna była nasza agencja. Zdjęcie zostało zrobione w czerwcu i pokazuje, że część z pozostawionych worków została zniszczona, a śmieci rozrzucone. Nie wiemy ,czy to za sprawą zwierząt, czy też ludzi. Ważne jest to, że wszystkie śmieci zostały w lipcu zniesione a teren uprzątnięty" - tłumaczy.

Jego oświadczenie pokrywa z informacją opublikowaną przez Piotra Tomalę, szefa programu Polski Himalaizm Zimowym 2016-2020 im. Artura Hajzera.

Nieudana wyprawa na K2

Przypomnijmy, że polska wyprawa na K2 zakończyła się niepowodzeniem. Najwyższy szczyt Karakorum (8611 m n.p.m.) wciąż pozostaje jedynym 8-tysięcznikiem niezdobytym jeszcze zimą.

RadioZET.pl/Facebook/KS

Oceń