Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kamil Stoch o sytuacji w Pucharze Świata: Już jest "pozamiatane"

24.03.2017 19:56
sport

Kamil Stoch nie łudzi się, że po zajęciu piątego miejsca w piątkowym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamucim obiekcie w Planicy ma jeszcze szanse na Kryształową Kulę. - Już jest "pozamiatane" - przyznał.

East News fot. Kamil Stoch

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Do lidera cyklu Austriaka Stefana Krafta, który w piątek był najlepszy, drugi w klasyfikacji Polak traci już 86 punktów. Finałowe zawody indywidualne - w niedzielę i do zdobycia pozostało 100 pkt.

- Uważam, że już jest "pozamiatane", choć oczywiście matematyczne szanse jeszcze są i będę się na pewno starał - obiecał.

Dwukrotny mistrz olimpijski uważa także, że teraz to on znajduje w lepszym psychologicznie położeniu niż Kraft, ponieważ "zejdzie ze mnie presja".

- I będę mógł bardziej cieszyć się tym, co robię i latać najdalej, jak tylko będę potrafił. Nie jest tak, że walka o Kryształową Kulę mnie dzisiaj nie usztywniła. Oczywiście było dużo emocji i popełniłem kilka błędów - dodał.

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ PO KONKURSIE W PLANICY

Najtrudniej mu wyeliminować zbyt późne odbicie z progu. To problem, z którym zmaga się przez całą swoją karierę.

- Przez to zabrakło szybkości przelotowej w końcówce, czyli tam, gdzie jej najbardziej potrzeba. Zrobiłem to, co mogłem i zająłem piąte miejsce. Tej energii z progu mi później brakuje. Czy to da się poprawić? Chyba już nie - powiedział Stoch.

Mimo wszystko lider polskiej kadry jest pozytywnie nastawiony. Cieszą go dalekie skoki i z występu na Letalnicy czerpie sporo radości.

- Jestem po tym sezonie bardzo szczęśliwy. Czasami tak bywa, że jak coś nie gra, z techniką nie jest idealnie, to także z prędkością nie jest najlepiej. Tak było teraz, ale naprawdę nie mam co narzekać - podkreślił zwycięzca siedmiu indywidualnych konkursów bieżącego cyklu PŚ i triumfator Turnieju Czterech Skoczni 2016/17.

Polak pochwalił też Krafta: - Zrobił niesamowitą pracę i wielkie gratulacje, bo oddał dwa znakomite skoki.

Na sobotę zaplanowane są zawody drużynowe.

- Plan jest cały czas taki sam – robić po prostu to, co umiemy robić najlepiej - zaznaczył.

Piątkowe zawody wygrał Kraft po skokach na 243 i 240,5 m, a za nim znalazło się dwóch Niemców - Andreas Wellinger (235 i 235 m) oraz Markus Eisenbichler (243,5 i 236 m). Przed Stochem (229,5 i 227 m) był jeszcze japoński weteran Noriaki Kasai.

Piotr Żyła zajął siódmą lokatę, Maciej Kot - 12., a Dawid Kubacki - 23.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń