Bjoergen stanęła w obronie Johaug: "Zrobiłabym to samo"

26.01.2017 20:06
sport

Najpierw lekarz, a potem koleżanka z reprezentacji Marit Bjoergen stanęli po stronie oskarżonej o stosowanie dopingu Therese Johaug. - Zrobiłabym to samo - przyznała sześciokrotna mistrzyni olimpijska.

Therese Johaug fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Johaug zeznawała w środę. Jedna z największych gwiazd biegów narciarskich powtórzyła, że całkowicie zaufała lekarzowi kadry Fredrikowi Bendiksenowi i nie czytała ulotki kremu na oparzenia, w którym znajdował się steryd anaboliczny clostebol. Według norweskich przepisów, zawodnik ma obowiązek stosować się do zaleceń doktora.

Tak jak można się było spodziewać, Bendiksen całą winę wziął na siebie, o czym już pisaliśmy. Później w obronie koleżanki stanęła Marit Bjoergen.

- Zrobiłabym dokładnie to samo co Therese, gdyż wyższej fachowości i możliwości weryfikacji informacji o preparacie niż lekarz reprezentacji nikt już nie posiada. Jeżeli miałabym możliwość weryfikacji leku przez internet, to wybrałabym opinię Fredrika Bendiksena zamiast sprawdzać sama - mówiła.

Zdaniem norweskich mediów, czwartkowe zeznania mogą być przełomowe i wpłynąć na obniżenie 14-miesięcznej kary rekomendowanej przez Norweską Agencję Antydopingową. Dziennikarze piszą wprost, że "linia obrony Johaug okazała się zwycięska".

Na ostateczny werdykt będziemy musieli poczekać ok. trzech tygodni.

RadioZET.pl/TVN24/KS

Oceń