Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Polscy olimpijczycy: Kot wreszcie uwierzy, że może wygrywać

11.02.2017 13:15
sport

Olimpijczycy Kazimierz Długopolski i Stanisław Ustupski uważają, że pierwsze w karierze Macieja Kota zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata doda skoczkowi pewności siebie i pozwoli wygrywać kolejne zawody.

Kot fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Długopolski uważa, że ten tak ważny w karierze Kota dzień musiał nastąpić właśnie w tym sezonie.

- Maciek wygrał Letnią Grand Prix, w Pucharze Świata jest cały czas w czołówce, w grudniu w Lillehammer stanął na drugim stopniu podium, więc dzisiejsza wygrana w Japonii nie jest dla mnie niespodzianką. Śmiało mogę powiedzieć: to jest jego najlepszy sezon –- ocenił olimpijczyk z Sapporo (1972) i Lake Placid (1980).

Ustupski dodał, że tego właśnie zawodnikowi zakopiańskiego AZS było potrzeba.

- Może się teraz uspokoi, bo dzisiaj na sto procent przekonał się i w to uwierzy, że może i potrafi wygrywać. Oby to pokazał w kolejnych zawodach -– wyraził nadzieję były dwuboista, olimpijczyk z Albertville (1992) i Lillehammer (1994).

Zagłosuj

Czy Maciej Kot stanie po raz kolejny na najwyższym stopniu podium w obecnym sezonie?

W sobotę, w pierwszym konkursie w Sapporo, Kot zajął pierwsze miejsce ex aequo ze Słoweńcem Peterem Prevcem. Dziewiąty był Jan Ziobro, 10. Piotr Żyła, 18. lider klasyfikacji PŚ Kamil Stoch, a 23. Dawid Kubacki. Do finałowej serii nie zakwalifikował się jedynie Stefan Hula (42. pozycja).

Długopolski i Ustupski zauważyli, że w sobotę tradycyjnie warunki na skoczni w Sapporo dyktowała pogoda.

- Podczas każdego konkursu, w tym na igrzyskach w 1972 roku, jest dokładnie tak samo! Jeżeli ktoś nie dostanie tam w odpowiednim momencie dobrego wiatru rzędu 1,5-2 m/s, to nie ma co marzyć o dobrej odległości - podkreślił Długopolski.

Dodał, że trzeba mieć po prostu szczęście, czyli "dobry" podmuch w drugiej części zeskoku.

RadioZET.pl/PAP/DG

Oceń