Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Polscy hokeiści zaśpiewali Mazurka Dąbrowskiego na gdańskiej plaży

11.11.2018 12:00
xxx sport

Do akcji "Niepodległa do hymnu" włączyli się także rywalizujący w turnieju EIHC o Puchar z Okazji 100-lecia Odzyskania Niepodległości polscy hokeiści. Biało-czerwoni odśpiewali hymn narodowy, w pełnej wersji, w niedzielę w południe na plaży w Gdańsku Jelitkowie.

hokej fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Na plaży jeszcze nie śpiewałem hymnu. Z reguły zdarza się to na meczach kadry, turniejach i mistrzostwach. Kiedy w hali grany jest Mazurek Dąbrowskiego, ciarki przechodzą po plecach każdego Polaka – i na widowni, i na lodowisku. Śpiewamy wszyscy, trzymając wzajemnie ręce na barkach i każdy jest podekscytowany. Świetnie, że w takim dniu, na stulecie niepodległości, możemy rozgrywać mecz na turnieju EIHC - powiedział PAP pochodzący z Gdańska bramkarz reprezentacji Polski Przemysław Odrobny.

Reprezentanci zgrupowani są w hotelu tuż przy plaży w Gdańsku Jelitkowie i właśnie nad brzegiem Bałtyku zaśpiewali, w pełnej wersji, hymn narodowy. Mazurka Dąbrowskiego wykonali także mający polskie paszporty bramkarze - Amerykanin John Murray i Czech Ondrej Raszka.

W ostatnim meczu turnieju biało-czerwoni zmierzą się w niedzielę o godz. 17.30 z Austrią i w tym spotkaniu między słupkami powinien stanąć Odrobny. Murray bronił bowiem w piątek w pierwszej konfrontacji z Danią (przerwana w 43. minucie z powodu uszkodzonej tafli przy stanie 1:0 dla Polaków i następnie uznana za nierozegraną), a Raszka wystąpił w sobotę w przegranym 2:4 meczu z Norwegią.

- W hokeju hymn jest też w pewnym sensie nagrodą dla zwycięzcy. Zaśpiewanie go całą drużyną wspólnie z kibicami po wygranym meczu to niesamowite uczucie. Jestem patriotą, tak zostałem wychowany. Historia jest bardzo ważna, nie można o niej zapominać - podkreślił wychowanek Stoczniowca Gdańsk, a obecnie bramkarz TatrySki Podhala Nowy Targ.

Kadrowicze wykorzystali ten nietypowy element zgrupowania także na spacer po plaży. Najdalej posunął się Raszka, który zdjął buty i wszedł do Zatoki Gdańskiej. Bramkarz JKH GKS Jastrzębie brodząc w wodzie mówił, że "wcale nie jest taka zimna" i zachęcał kolegów do takiej formy relaksu. Nie spotkało się to jednak z pozytywnym odzewem innych zawodników.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń
Tagi