Nanga Parbat: Revol robiła Mackiewiczowi zastrzyk, ale złamała igłę

10.10.2018 10:56
sport

Tomasz Mackiewicz po wejściu na szczyt Nanga Parbat zażył cztery tabletki deksametazonu, co miało mu pomóc w walce z chorobą wysokościową. Wcześniej chciał przyjąć zastrzyk, ale w trakcie jego robienia Elisabeth Revol złamała igłę - czytamy w materiale American Alpine Journal.

Tomasz Mackiewicz fot. Facebook

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Polsko-francuska para w styczniu 2018 roku zdobyła szczyt Nanga Parbat (8125 m n.p.m.). Było to dopiero drugie zimowe wejście na ten szczyt w historii.

Nanga Parbat: Nowe informacje ws. Mackiewicza

American Alpine Journal potwierdza tę informację i przedstawia nowe fakty w sprawie Mackiewicza, który zginął podczas próby zejścia. Po dotarciu na szczyt miał zdać sobie sprawę z postępującej choroby wysokościowej. Jej objawy chciał zwalczyć przyjmując deksametazon. Elisabeth Revol próbowała zrobić mu zastrzyk, ale nie przebiła się przez spodnie i złamała igłę. Mackiewicz musiał ratować się tabletkami, ale ich działanie nie było tak silne, mimo że miał zażyć aż cztery.

Dlaczego nie ratowano Tomasza Mackiewicza? OFICJALNE powody

Mackiewicz i Revol zeszli razem na wysokość około 7300 metrów, ale Polak nie był w stanie iść dalej - miał odmrożenia, duże problemy z oddychaniem, a z jego ust leciała krew. Francuzka rozpoczęła samotne schodzenie. Na wysokości około 6000 metrów została odnaleziona przez polską ekipę ratunkową. Mackiewicza niestety nie udało się uratować.

RadioZET.pl/AN

Oceń