Monika Hojnisz o swoim sukcesie w Pokljuce: "Czy to zasługa Świętego Mikołaja?"

06.12.2018 18:03

Monika Hojnisz po raz pierwszy od lutego 2013 roku, a po raz drugi w karierze, stanęła na podium zawodów biathlonowego Pucharu Świata. W Poklujce w biegu indywidualnym na 15 km Polka zajęła 2. miejsce. - Czy to zasługa Świętego Mikołaja?" - skomentowała 27-latka.

Monika Hojnisz zajęła 2. miejsce w Pokljuce fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Do tej pory dla Hojnisz szczęśliwe było Nowe Miasto, bo to tam po raz pierwszy i do dziś jedyny wdarła się na podium. Tamten sukces był jednak podwójny, gdyż oznaczał nie tylko "duże" punkty w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale przede wszystkim brązowy medal mistrzostw świata. Po pięciu latach Polka mogła cieszyć się ze swojego największego osiągnięcia w cyklu.

W czwartkowej inauguracji PŚ Hojnisz spisała się znakomicie. Dobrą dyspozycję biegową połączyła z niemal bezbłędnym strzelaniem, co złożyło się na 2. miejsce za Ukrainką Julią Dżymą. Mogło być jeszcze lepiej, gdyby nie pudło w ostatnim strzale, ale i tak Polka po latach posuchy nie ma na co narzekać.

- Czy to zasługa Świętego Mikołaja? - napisała na Facebooku. - Na pewno wytrwałości! - dodała.

- Uświadomiono mnie dziś, że ostatnie podium miało miejsce 5 lat temu. Szmat czasu, jednak warto czekać na takie emocje. Dziękuje ekipie za dobrą pracę, wsparcie na trasie i chciałabym móc obiecać, że to nie raz ostatni, jednak zamiast obiecywać będę na to pracować - podkreśliła biathlonistka.

W Pokljuce odbędą się jeszcze dwa biegi - sobotni sprint oraz niedzielny bieg pościgowy.
RadioZET.pl/KS

Oceń