Adam Małysz w ostrych słowach o Stefanie Horngacherze. „Orzeł z Wisły” przesadził?

24.02.2019 17:15
sport

Adam Małysz skomentował występ biało-czerwonych w konkursie drużynowym mistrzostw świata w Innsbrucku. Jednocześnie „Orzeł z Wisły”odniósł się do obecnej sytuacji ze Stefanem Horngacherem, który wciąż nie podjął decyzji o tym, czy pozostanie na stanowisku szkoleniowca polskiej kadry.

Adam Małysz fot. MAREK DYBAS/REPORTER

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Polscy skoczkowie w konkursie drużynowym w skokach zajęli czwarte miejsce. Biało-czerwoni byli uważani jako jeden z faworytów do medalu. Zdaniem legendy skoków narciarskich, Kamil Stoch i spółka zrobili wszystko, co w ich mocy, aby tak się stało.

- Wydaje się, że chłopaki zostawili tutaj serce. Jednak patrząc na to, jak było w Willingen, tutaj czegoś zabrakło. Na platformie wszystko było w porządku, siłowo jest super, imitacja przed konkursem też – powiedział czterokrotny mistrz świata.

- Wszystkie testy, imitacje, były ok, a przychodzimy na skocznię i czegoś brakuje. Wydaje mi się, że może chłopaki za bardzo chcieli, albo ta skocznia im nie pasuje? Choć nie możemy zwalać na skocznie, bo to nie były skoki, do których nas przyzwyczaili – dodał.

Adam Małysz ostro o Stefanie Horngacherze: Wszyscy chodzą na palcach

Małysz poruszył także temat Stefana Horngachera, na którego decyzję czeka PZN.

- To, co zrobili Niemcy z Schusterem to był dla nas strzał w kolano. Horngacher powinien nam powiedzieć, jaką podjął decyzję. Czy ta decyzja jest taka, czy inna, to powinien ją ogłosić. Cały sztab chodzi na palcach. Stefan nic nikomu nie powiedział. Nie wiem, czy ciągle myśli, czy myśli jak nam powiedzieć, czy przechodzi czy zostaje. Powinien nam powiedzieć. Rozluźniłoby to atmosferę – tłumaczył.

RadioZET.pl/TVP/MW

Oceń