Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Loty w Oberstdorfie: Organizatorzy złamali regulamin?

02.02.2019 10:54
xxx sport

Podczas pierwszego dnia rywalizacji w lotach narciarskich w Oberstdorfie skoczkowie oddali po pięć skoków, tymczasem regulamin FIS głosi, że na "mamutach" zawodnicy mogą oddać maksymalnie cztery skoki konkursowe dziennie. Czy to oznacza, że organizatorzy naciągnęli przepisy?

Walter Hofer fot. Jan GRACZYNSKI/East News
Zagłosuj

Czy Twoim zdaniem organizatorzy złamali regulamin?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"Jeżeli którakolwiek z rund musi zostać anulowana lub powtórzona, zastrzega się, że każdy zawodnik może wykonać maksymalnie cztery skoki konkursowe dziennie" - czytamy w regulaminie FIS. I tu pojawia się słowo klucz - interpretacja.

Przepisy FIS - interpretacja

W piątek w Oberstdorfie odbyły się dwie serie próbne, kwalifikacje i dwie serie konkursowe. W sumie zawodnicy oddali więc po pięć skoków, co można by uznać za złamanie albo przynajmniej naciągnięcie powyższych zasad. Problem pojawia się jednak w ocenie treningów - czy uznać je za "skoki konkursowe" [FIS prowadzi oficjalny protokół, relację na żywo i uwzględnia przeliczniki za wiatr oraz belkę, ale nie są one oceniane przez sędziów - przyp. red.] czy nie.

Jeśli jednak oddzielnie traktować treningi od kwalifikacji i serii konkursowych, to wszystko odbyło się zgodnie z regulaminem. Warto jednak zauważyć, że w takim przypadku, przy obecnych przepisach - wprowadzeniu rekompensaty za wiatr i belkę - ten zapis byłby martwy, bo nie zdarza się już, by przerywano konkursy i by zawodnicy, którzy oddali już swoje próby, musieli ponownie "wdrapywać się" na górę i powtarzać skok.

Można się również zastanawiać, czy oddanie pięciu skoków w cztery godziny na skoczni "mamuciej" - jak to było w piątek w Oberstdorfie - nie jest dla skoczków zbyt dużym obciążeniem. Nawet w zawodach Pucharu Świata na mniejszych obiektach nie zdarza się takie natężenie startów.

Przełożony konkurs z Titisee-Neustadt

Trzeba przypomnieć, że pierwotnie w piątek miały odbyć się tylko treningi i kwalifikacje do sobotniego konkursu, ale Walter Hofer zdecydował, by przenieść odwołane zawody w Titisee-Neustadt właśnie do Oberstdorfu. To zrodziło regulaminowe problemy i preteksty do polemiki nad jednym z jego zapisów.

RadioZET.pl/FIS/Twitter/KS

Oceń