Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

FIS zgodził się, aby kolejna biegaczka zażyła niedozwolone środki. Odpowiedź Kowalczyk: cyrk!

10.03.2018 11:32
sport

Krista Parmakoski mogła nie wystartować na igrzyskach w Pjongczangu. Fińska biegaczka musiała zażyć nielegalne środki, na co zgodził się FIS. Sprawę skomentowała Justyna Kowalczyk.

Justyna Kowalczyk na igrzyskach w Pjongczangu fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Tuż przed igrzyskami Parmakoski najprawdopodobniej zachorowała na astmę, czyli z chorobą, z którą najbardziej "borykają się" Norwegowie. Pomimo tego FIS zgodził się na zażycie leku, który był niedozwolony. Dzięki temu Finka mogła wystartować w Korei Południowej, gdzie zdobyła trzy medale. Do całej sprawy odniosła się polska Królowa Nart.

- O! Znowu choroba tuż przed igrzyskami olimpijskimi i znowu pozwolenie na przyjmowanie zakazanych środków! Ech... cyrk – napisała Kowalczyk na swoim profilu na Twitterze.

Jednak w jednym z wpisów pojawiła się opinia, która mówiła, że Parmakoski od lat choruje na astmę, dlatego jej przypadłość może być o wiele cięższa. Przedstawiciel Fińskiego Komitetu Olimpijskiego  zaznaczył, że gdyby go nie dostała, to choroba mogłaby poważnie odbić się na jej zdrowiu. Nazwy leku nie podano.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

Justyna Kowalczyk od wielu lat nie zgadza się z polityką FIS-u, który pozwala na stosowanie leku, wszystkim zawodnikom chorującym na astmę.

RadioZET.pl/MW

Oceń