Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Podhale powitało Kamila Stocha [ZDJĘCIA]

07.04.2018 17:33
xxx sport

Podhale powitało w sobotę w Zębie k. Zakopanego Kamila Stocha, multimedalistę olimpijskiego i mistrzostw świata w skokach narciarskich. Polski skoczek został powitany przez mieszkańców, kibiców i turystów. Nie zabrakło prezentów dla lidera polskiej kadry.

Kamil Stoch fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Wraz ze Stochem do jego rodzinnej miejscowości przyjechali m.in. kolega z brązowej drużyny igrzysk olimpijskich w Pjongczangu Dawid Kubacki, rodziny obu skoczków i przedstawiciele sztabu szkoleniowego. Pogoda dopisała, więc spotkanie z mieszkańcami Podhala, kibicami i turystami poprzedził przejazd przez wieś kilkudziesięcioosobowej góralskiej banderii konnej, za którą w białych landach podążali sportowcy i pozostali honorowi goście.

Na Bartolskim Wierchu swojego byłego ucznia powitała m.in. mieszkająca w Zębie Barbara Sobańska, dyrektor zakopiańskiego Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego.

- Witamy mistrza, którego cechuje wielka odwaga i pracowitość. Człowieka, który wyznacza nowe wartości i jest wzorem, w szczególności dla młodego pokolenia. Witamy cię Kamilu - mówiła.

Te słowa wyraźnie wzruszyły Stocha, który powiedział, że cieszy się z tego, iż przygotowano dla niego, podobnie jak cztery lata wcześniej, tak piękną niespodziankę. A zaczął po góralsku.

- Piyknie Bóg zapłać, zeście się tu syćka - zębiany i nie ino ześli. I przechodząc na język literacki dodał: - Dziękuję wam wszystkim i każdemu z osobna za to spotkanie i za kibicowanie. To bardzo przyjemne uczucie, gdy wraca się do domu i spotyka z taką życzliwością - podkreślił.

 

Wśród upominków, które otrzymał w sobotę mistrz olimpijski z Soczi i Pjongczangu była m.in. kurtka od strażaków-ochotników z rodzinnej wsi. Wręczając ją przypomnieli, że cztery lata wcześniej skoczek otrzymał już strażacki chełm i jeżeli tak dalej pójdzie, to niebawem skompletuje cały ekwipunek.

- Tylko nie budźcie mnie w nocy do pożaru - prosił ze śmiechem Stoch i zaraz dodał: - Chociaż wiecie, że jak będzie trzeba, to ja zawsze jestem gotowy jechać z wami - zapewnił.

Stoch wraz z żoną Ewą obdarowani zostali też m.in góralskimi odświętnymi, białymi, haftowanymi kożuszkami, tradycyjnymi obrazami malowanymi na szkle, pamiątkowymi statuetkami i naręczami kwiatów.

Wśród upominków był też pamiątkowy medal przekazany dyrektor Sobańskiej przez jednego z mieszkańców... Zanzibaru, gdzie Stochowie spędzili miesiąc miodowy.

Słowne i rzeczowe wyrazy uznania przekazano także Dawidowi Kubackiemu i jego najbliższym.

Nie zabrakło słodkiego poczęstunku. Stoch otrzymał od Andrzeja Łuszczka, miejscowego cukiernika, 100-kilogramowy tort przedstawiający trofea, które zdobył w minionym sezonie. Skoczek podziękował i sprawiedliwie obdzielił ciastem kilkaset obecnych na uroczystości osób.

Tej zimy czterokrotny olimpijczyk do dwóch mistrzowskich tytułów z Soczi dołożył: złoty indywidualny i brązowy druźynowy medal w Korei, srebrny krążek indywidualny i brązowy w drużynie na mistrzostwach świata w lotach w Oberstdorfie.

Wygrał również wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni, norweski cykle Raw Air i Planica 7, wieńcząc sezon drugą w karierze Kryształową Kulą Pucharu Świata.

TO RÓWNIEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

Skoki narciarskie. Jak zapamiętałeś sezon 2017/18? [QUIZ]

Krzysztof Miętus wyjaśnia zakończenie kariery

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń