Kamil Stoch ujawnił, co powiedział mu Sven Hannawald

07.01.2018 13:02
sport

Kamil Stoch zdradził, co powiedział mu Sven Hannawald, gdy podszedł do niego tuż po zwycięskim skoku.

Kamil Stoch ujawnił, co powiedział mu Sven Hannawald fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Kamil Stoch z przytupem zapisał się w historii skoków narciarskich. 30-latek nie tylko po raz drugi z rzędu zwyciężył w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni, to dodatkowo wyrównał rekord Svena Hannawalda i triumfował we wszystkich konkursach cyklu.

- Każde zwycięstwo jest nagrodą za ciężką pracę, za wyrzeczenia, za czas spędzony na treningach i za wszystkie dni spędzone poza domem. To nagroda nie tylko dla mnie, ale też dla mojej rodziny i żony. Nie mogła być ze mną w Bischofshofen, bo jest na Gali Mistrzów Sportu – mówił dwukrotny mistrz olimpijski.

Kiedy Polak wyrównał rekord Svena Hannawalda, Niemiec jako pierwszy pospieszył do niego z gratulacjami. Skoczek z Zębu zdradził, co mu powiedział.

- To były pozytywne gratulacje. Powiedział mi: witaj w ekskluzywnym klubie.

RadioZET.pl/Onet/mw

Oceń