Kamil Stoch może dorównać najwybitniejszemu skoczkowi w historii

10.01.2018 18:13
sport

Na początku stycznia Kamil Stoch powtórzył wyczyn Svena Hannawalda w TCS, a pod koniec miesiąca będzie mógł zrównać się z najwybitniejszym skoczkiem w historii, Matti Nykanenem.

Kamil Stoch fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Zagłosuj

Czy Kamil Stoch zostanie mistrzem świata w lotach?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Stoch ma w swoim dorobku cztery z pięciu najważniejszych trofeów w skokach narciarskich: jest mistrzem olimpijskim (podwójnym), mistrzem świata, zdobył Kryształową Kulę oraz dwa razy triumfował w Turnieju Czterech Skoczni (2017, 2018). Przy okazji tego ostatniego sukcesu powtórzył wyczyn Svena Hannawalda, wygrywając na wszystkich obiektach. Do zdobycia pozostał mu już tylko jeden brakujący skalp - złoty medal mistrzostw świata w lotach narciarskich. Okazję do tego będzie miał jeszcze w styczniu (19-21) na "mamucie" w Oberstdorfie.

Jeśli Stoch sięgnie po złoto, zostanie drugim skoczkiem w historii, który będzie mógł pochwalić się zwycięstwami na pięciu najważniejszych imprezach. Do tej pory jedynym, który tego dokonał, jest uznawany za najwybitniejszego skoczka w dziejach, Fin Matti Nykanen.

Przełamać niemoc

W całej historii mistrzostw świata w lotach narciarskich tylko jednemu Polakowi udało się stanąć na podium - był nim Piotr Fijas, który wywalczył brązowy krążek w 1979 roku w Planicy. Potem tej sztuki nie dokonał ani Adam Małysz, ani - jak do tej pory - Kamil Stoch.

Małysz najbliżej podium był w 2010, kiedy rywalizację o 3. miejsce przegrał o... 0.4 pkt po czterech skokach (w MŚ w lotach w ciągu dwóch dni rozgrywane są cztery punktowane serie - przyp. red.). Stoch z kolei w 2014 r. w Harrachovie był 5. Do zapomnienia są jednak jego ostatnie MŚ w Kulm, kiedy nie udało mu się zakwalifikować do trzydziestki (był 32. - przyp. red.).

Konkursy indywidualne w Oberstdorfie odbędą się w dniach 19-20 stycznia. Dzień później zostanie rozegrany konkurs drużynowy. W najbliższy weekend skoczków czeka "przetarcie" w zawodach Pucharu Świata na "mamucie" w Kulm.

RadioZET.pl/KS

Oceń