Spięcie polskich biegaczek narciarskich. Kowalczyk mocno odpowiada Galewicz

12.03.2018 14:37
xxx sport

Polska biegaczka narciarska Martyna Galewicz pożaliła się na Twitterze, że sztab kadry nie zabrał jej na zawody Pucharu Świata w Oslo. Swojej koleżance szybko odpowiedziała Justyna Kowalczyk.

Justyna Kowalczyk fot. PAWEL RELIKOWSKI / POLSKA PRESS / EASTNEWS

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"Boli mnie, że muszę oglądać bieg na 30 km F przed TV, no ale jaki sztab takie później zainteresowanie zawodnikami..... i brak Polaków na starcie" - napisała w niedzielę 29-latka. Na ten wpis uszczypliwie zareagowała jej starsza i znacznie bardziej utytułowana koleżanka.

"A nie bolało nie startować na igrzyskach olimpijskich?" - zripostowała Kowalczyk.

Galewicz milczy

Martyna Galewicz była w kadrze olimpijskiej, ale w Pjongczangu nie wystartowała z niewyjaśnionych tak do końca przyczyn. Ona sama nie chce o tym mówić i na wpis Justyny zareagowała tylko krótkim: "Jak byś znała prawdę...". Wcześniej, jeszcze podczas IO, stwierdziła jedynie, iż "bardzo żałuje, że nie pobiegnie w tej trzydziestce".

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

Kowalczyk nie pozostawiła tego bez odpowiedzi. "To przedstaw nam ją. Choroba o której mówiono w trakcie IO? Nie uniemożliwiła Twojej aktywności pozasportowej... Czy może trener główny zabronił startu? Jeśli tak, to skandal. Za kilka dni będę mogła wszystko zweryfikować, bo na MP się wszyscy spotkamy" - napisała pięciokrotna medalistka olimpijska.

Justyna Kowalczyk zaraz po biegu na 30 km w Pjongczangu skrytykowała swoje koleżanki z kadry za "brak podjęcia wyzwania", a ich nieobecność na starcie nazwała skandalem.

Zwycięstwo Bjoergen

Niedzielny bieg na 30 km techniką dowolną wygrała Marit Bjoergen, dla której było to 113. zwycięstwo w Pucharze Świata. Norweżka wyprzedziła Amerykankę Jessicę Diggins oraz swoją rodaczkę Ragnhild Hagę. Kolejny raz bardzo słabo zaprezentowała się liderka klasyfikacji generalnej PŚ Heidi Weng, która zajęła dopiero 18. lokatę.

RadioZET.pl/KS

Oceń