TCS: Stoch po wielkim zwycięstwie: "Czego mi jeszcze trzeba? Zimnego piwa!"

06.01.2018 19:26
sport

Kamil Stoch jako drugi skoczek w historii - po Svenie Hannawaldzie - wygrał na wszystkich obiektach Turnieju Czterech Skoczni. Polak po wielkim triumfie tryskał humorem.

Kamil Stoch fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Stoch zaraz po zwycięstwie udzielił krótkiego wywiadu przed kamerami TVP. Na początku bardzo rzeczowo ocenił swoją postawę.

- Było nerwowo, czasami bardzo, ale starał się myśleć tylko o tym, co ma zrobić. Ani razu nie pomyślałem, że muszę wygrać. Chciałem po prostu wyjść i skoczyć - przyznał dwukrotnym zwycięzca TCS. - Trzeba mocno stąpać po ziemi - dodał.

O tym, że 30-latek potrafił odciąć się od wszystkiego i znieść presję, najlepiej świadczy fakt, iż nawet nie wiedział, że w Bischofshofen zapewnił sobie koszulkę lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Stoch podziękował również swoim kolegom i sztabowi trenerskiemu. Na koniec pozwolił sobie na żart. Na pytanie, czego mu jeszcze potrzeba do spełnienia, odparł: "zimnego piwa".

Kamil Stoch ma w swoim dorobku wszystko, o czym może marzyć skoczek: jest mistrzem olimpijskim, mistrzem świata, dwa razy wygrał TCS, a kolekcję uzupełnia Kryształowa Kula z sezonu 2013/2014.

RadioZET.pl/KS

Oceń