Zamknij

Tyson Fury zmiażdżył Diliana Whyte'a. Kapitalny nokaut na Wembley

23.04.2022 23:58
Tyson Fury
fot. AP/Associated Press/East News

Tyson Fury zwyciężył w walce wieczoru na Wembley. Brytyjczyk posłał na deski Diliana Whyte'a w szóstej rundzie i tym samym obronił pas wagi ciężkiej WBC.

Tyson Fury od początku pojedynku konsekwentnie realizował swoją przewagę w ringu. Dilian Whyte próbował zaskoczyć swojego rywala jednym potężnym ciosem, jednak "Król Cyganów" bez większego problemu radził sobie z atakami Brytyjczyka, pochodzącego z Jamajki. 

Decydujący moment walki przypał na szóstą rundę. Wtedy Fury wyprowadził piekielnie mocny podbródkowy, który powalił na deski Whyte'a. Mierzący 206 centymetrów zawodnik obronił tym samym pas wagi ciężkiej WBC.

Fury nokautuje Whyte'a i... kończy karierę

Po walce mistrz udzielił krótkiego wywiadu, gdzie odniósł się do swojej przyszłości. 33-latek przyznał, że po tym pojedynku chce zakończyć karierę. - Obiecałem wszystkim, obiecałem moim fanom, że zawalczę tutaj na Wembley. Teraz wydaje mi się, że to była moja ostatnia walka w karierze - mówił.

Jeżeli bokser pochodzący z Manchesteru faktycznie zakończy swoją karierę, to zejdzie z ringu niepokonany. Do tej pory jego bilans to 32-0-1.

RadioZET.pl