Nowe fakty ws. śmierci Kosteckiego. W nocy wyłączono światło w korytarzu z celami

22.08.2019 11:07
Sebastian Kuczynski/ EastNews
fot. PAP

W porze nocnej zostało wyłączone światło w części korytarza z celą Dawida Kosteckiego  - poinformowała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Jednocześnie podkreśliła, że możliwym jest ustalenie, czy ktokolwiek wchodził do celi pięściarza lub ją opuszczał, gdyż oświetlała ją lampa znajdująca się przy kamerze. Komunikat PO to odpowiedź na zarzuty Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara, którego zdaniem zapisów monitoringu celi zmarłego boksera nie da się zobaczyć z powodu braku oświetlenia. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, przyznał w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, że wokół śmierci Dawida Kosteckiego panuje spora tajemniczość. Zdaniem RPO wstępny raport śmierci boksera pozostawia wiele znaków zapytania, a prokuratura nie bardzo chce współpracować ze sporządzającymi. Dodał również, że głównym mankamentem śledztwa jest niemożność sprawdzenia zapisu monitoringu celi zmarłego boksera z powodu braku jej oświetlenia.

W części korytarza z celą zmarłego Dawida Kosteckiego było wyłączone światło

- Mamy wstępny raport, ale też dużo znaków zapytania. Nie udało nam się spotkać z oddziałowym i wychowawcą. Od momentu śmierci są na zwolnieniu lekarskim. Nie udostępniono nam także protokołów z sekcji zwłok - relacjonował Bodnar w programie. - To, co jest dla nas najważniejsze, to to, że nie można sprawdzić zapisu z monitoringu, ponieważ na korytarzu prowadzącym do celi wyłączono światło. Ubolewam, że prokuratura nie chce z nami współpracować.

Na zarzuty Rzecznika szybko odpowiedzieli sami posądzeni. Prokuratura jeszcze tego samego dnia wydała komunikat, w którym, choć przyznała, że światło w korytarzu, w którym znajdowała się cela Kosteckiego, rzeczywiście zostało wyłączone, możliwym jest, by mimo wszystko sprawdzić zapis monitoringu. To wszystko dzięki lampce umieszczonej przy kamerze i wcześniejszemu zabezpieczeniu nagrania.

- W związku z dzisiejszą (22 sierpnia 2019 r.) wypowiedzią medialną Rzecznika Praw Obywatelskich – Pana Adama Bodnara, dotyczącą zapisów monitoringu z korytarza prowadzącego do celi Dawida Kosteckiego, Prokuratura Okręgowa Warszawa - Praga w Warszawie informuje, że nagranie z kamery umieszczonej w miejscu obejmującym wyżej wymieniony korytarz z celami mieszkalnymi zostało zabezpieczone przez prokuratora w dniu zdarzenia tj. 02 sierpnia 2019r. Zabezpieczono zapis od dnia 01 sierpnia 2019r. godz. 19.00 do 02 sierpnia 2019r. g. 9.00. W porze nocnej zostało wyłączone światło w części korytarza z celami mieszkalnymi. Korytarz ten był jednak oświetlony lampą znajdująca w pobliżu zainstalowanej kamery. Jednocześnie cela, w której był osadzony Dawid Kostecki znajdowała się stosunkowo blisko kamery oraz źródła światła. Tym samym w oparciu o powyższy zapis możliwym jest ustalenie, czy w porze nocnej ktokolwiek wchodził do celi Dawida Kosteckiego lub ją opuszczał - brzmi komunikat prokuratury.

Zobacz także

Dawid Kostecki nie żyje. Pogrzeb pięściarza w sobotę

Przypomnijmy, że Dawid Kostecki został odnaleziony przez współwięźniów martwy 2 sierpnia nad ranem. Leżał na pryczy z pętlą prześcieradła owiniętą wokół szyi.

Prokuratura uznała, że bokser popełnił samobójstwo, choć rodzina ma co do tego olbrzymie wątpliwości. Po wyjściu na jaw nowych faktów - na ciele Kosteckiego odnaleziono ślady wskazujące na to, że przed śmiercią mógł stoczyć walkę - najbliżsi domagali się przeprowadzenia drugiej sekcji zwłok, która wyjaśniłaby, skąd na skórze zmarłego znalazły się podobne obrażenia, jednak ostatecznie nie udało się im wywalczyć jej u prokuratury. 

Z pomocą zapisów z monitoringu znacznie łatwiej byłoby ustalić, czy ktokolwiek wchodził lub wychodził z celi pięściarza. Póki co nie wiadomo jednak jak dalej potoczą się losy zabezpieczonych nagrań. Pogrzeb Kosteckiego został ustalony na najbliższą sobotę, 24 sierpnia.

RadioZET.pl/www.warszawapraga.po.gov.pl, wiadomosci.onet.pl/MG